Copy LinkXFacebookShare

Traktor brał udział w kolizji na autostradzie. Co on tam robił!?

Kilka godzin trwały w środę, 18 kwietnia utrudnienia w ruchu na autostradzie A1. W pobliżu Szczejkowic (woj. śląskie) doszło do groźnie wyglądającej kolizji z udziałem traktora i autobusu.

Ukraiński autokar z 31 pasażerami na pokładzie najechał na tył zespołu pojazdów, składającego się z ciągnika rolniczego oraz dwóch przyczep.

"W pierwszej przyczepie znajdowały się zwierzęta cyrkowe: 6 wielbłądów, 3 lamy, 2 kucyki oraz koń. Druga, w którą uderzył autobus, była mieszkalna. Ciągnik poruszał się pasem awaryjnym autostrady, a kierowca autokaru dostrzegł go zbyt późno bowiem na drodze panowała wtedy gęsta mgła" – relacjonuje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach.

Kraksa wyglądała naprawdę bardzo groźnie, ale na szczęście ani ludzie, ani zwierzęta nie ucierpieli.

"Ciągnik jako pojazd wolnobieżny w żadnym wypadku nie powinien znaleźć się na autostradzie" – podkreślają policjanci. Mundurowi z komisariatu autostradowego przebadali alkomatem kierujących. Byli trzeźwi, ale obaj poniosą konsekwencje.

Kierowca autokaru za spowodowanie kolizji przez najechanie na tył innego pojazdu został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

Zachowanie traktorzysty zostało natomiast uznane za skrajnie nieodpowiedzialne i stwarzające zagrożenie w ruchu. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy i sprawa trafi do sądu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!