Tragiczny wypadek z udziałem ciągnika. 73-latek zginął na miejscu
wypadek_kmp_zamosc
Po rozbitą skodę kierowca wrócił ciągnikiem rolniczym. Był nietrzeźwy. Foto_KMP Zamość
Kierowca mercedesa próbujący wyprzedzić ciągnik rolniczy z przyczepą lub – jak twierdzi – uniknąć zderzenia z tym zestawem, zjechał na lewy pas. Tam doszło do kraksy ze skodą, której kierowca zginął.
Do tragedii doszło na drodze wojewódzkiej nr 849 w miejscowości Lipsko (pow. zamojski, woj. lubelskie). Stróże prawa na podstawie śladów znajdujących się na jezdni i poboczu drogi oraz informacji uzyskanych od uczestników zdarzenia, wstępnie ustalili jej przebieg.
– 42-latek z gminy Zamość jadący mercedesem od strony Krasnobrodu w kierunku Zamościa zauważył jadący przed nim ciągnik rolniczy z przyczepą, którym przemieszczał się 25-letni mieszkaniec gminy Zamość. Zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z samochodem marki Skoda, którą od Zamościa przemieszczał się 73-latek z gminy Krasnobród. Podróżował z 64-letnią kobietą, również mieszkanką gminy Krasnobród – relacjonuje st. asp. Katarzyna Szewczuk z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Jak zastrzega, kierujący mercedesem twierdzi, że ciągnik rolniczy zauważył w ostatniej chwili i zjechał na przeciwny pas, aby uniknąć wjechania w przyczepę.
– Siła uderzenia była taka, że mercedes został obrócony wokół własnej osi i uderzył w przyczepę, natomiast skoda wjechała do przydrożnego rowu. Jej kierowca i pasażerka, byli zakleszczeni w pojeździe – opisuje policjantka.
Poszkodowanych uwolnili strażacy, a później zajęli się nimi ratownicy medyczni. Niestety, w wypadku kierujący skodą mężczyzna poniósł śmierć na miejscu, a 64-latka z obrażeniami ciała została przewieziona do szpitala. 25-letni traktorzysta i 42-latek z mercedesa nie odnieśli poważniejszych obrażeń. Zostali przebadani przez funkcjonariuszy na zawartość alkoholu. Byli trzeźwi.
– Droga w miejscu zdarzenia była całkowicie zablokowana, ponieważ przez kilka godzin policjanci zabezpieczali tam ślady. Czynności były wykonywane pod nadzorem prokuratora oraz z udziałem biegłego z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych. Dokładne przyczyny i okoliczności wypadku będą ustalali funkcjonariusze z KMP w Zamościu. Będą oni też wyjaśniać, czy przyczepa rolniczej maszyny była prawidłowo oświetlona – podsumowuje Szewczuk.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
