Copy LinkXFacebookShare

Tony śmieci na polu. Zagrażają zdrowiu i życiu ludzi?

Nawet na kilku hektarach pól w obrębie miejscowości Osowa Sień (pow. wschowski, woj. lubuskie) mogą być zakopane składowane tam wcześniej śmieci. Sprawą oprócz prokuratury i policji zajmuje się inspekcja ochrony środowiska.

– Po koniec września Straż Miejska we Wschowie otrzymała niepokojącą informację na temat ogromnych hałd śmieci, które pojawiły się na polach w pobliżu Osowej Sieni i które zakopywane były w ziemi – relacjonuje podkom. Maja Piwowarska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Wschowie.

– Z informacji wynikało, że mogą być to odpady zagrażające zdrowiu, życiu mieszkańców, jak również być niebezpieczne dla środowiska roślinnego i zwierzęcego – dodaje.

Po tym sygnale ruszyło dochodzenie. Na miejscu pojawili się nawet funkcjonariusze z Wydziału Do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, przedstawiciele Okręgowego Urzędu Górniczego z Poznania, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Zielonej Góry oraz wschowskiego magistratu.

Według wstępnych ocen, teren, na którym mogą być zakopane śmieci to nawet kilka hektarów. Na prywatnej działce znaleziono m.in. folie, odpady komunalne, zużyte opony. – Prokuratura Rejonowa we Wschowie wszczęła w tej sprawie śledztwo – zapewnia podkom. Piwowarska.

Zabezpieczone na polu materiały dowodowe, w tym pobrane próbki pozwolą wyjaśnić, czy składowane odpady stanowią realne zagrożenie dla życia, zdrowia wielu osób, bądź czy mogą negatywnie wpływać na przyrodę, a także np. na położone po sąsiedzku uprawy.

Jeśli zagrożenie się potwierdzi, tym, którzy zostawili śmieci grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka