Copy LinkXFacebookShare

To Unia Europejska powinna znaleźć rozwiązania wspierające państwa sąsiadujące z Ukrainą

Wszystkie korytarze powinny służyć dostarczeniu ukraińskiego zboża tam, gdzie powinno ono być dostarczone, czyli poza UE, ale to się nie udało – stwierdził Pekka Pesonen, sekretarz generalny Copa Cogeca.

Przedstawiciel tej europejskiej organizacji zrzeszającej rolnicze związki zawodowe i organizacje spółdzielcze, goszcząc w Polsce na zaproszenie Krajowego Związku Rewizyjnego Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych, spotkał się z ministrem rolnictwa Robertem Telusem.

KE podjęła decyzję polityczną

Minister zwrócił wówczas uwagę na bardzo ważną rolę Copa Cogeca w sferze współpracy w ramach Unii Europejskiej, zwłaszcza w obecnym czasie rozregulowania rynków europejskich.

– Decyzja KE, które nie przedłużyła zakazu importu zboża z Ukrainy do krajów przyfrontowych, była decyzją polityczną, bo gdyby podejmowali ją ministrowie rolnictwa krajów UE, to ten zakaz byłby przedłużony – wskazywał Telus.

Podkreślił jednocześnie, że polska decyzja o przedłużeniu zakazu importu zboża z Ukrainy nie jest przeciwko nikomu, ale wręcz odwrotnie, jest „dla”: Unii Europejskiej, Ukrainy i polskiego rolnika. Dodał, że to, co robi strona polska, to budowanie przyszłości Unii Europejskiej.

– Jeśli dzisiaj nie zbudujemy skutecznych korytarzy solidarnościowych, to będziemy mieli problemy również w przyszłości. Warto pamiętać o tym, że każdy kraj wstępujący do UE musiał spełnić określone warunki i miał wyznaczoną ścieżkę wejścia. Nasza mądrość, nas rolników, to budowanie mechanizmów już dziś, bo w innym przypadku europejskie rolnictwo przegra – zaznaczał minister Telus.

UE powinna znaleźć rozwiązania

Jak dodawał, zbudowany mechanizm tranzytu sprawdził się. Przed wprowadzeniem zakazu tranzyt był na dużo niższym poziomie, a zdecydowanie wzrósł po jego wprowadzeniu.

– To zboże jechało tam, gdzie powinno było trafiać, do potrzebujących, a nie na nasz rynek – stwierdził Telus.

– Polacy są fantastyczni. To, co robią i jak pomagają w czasie wojny na Ukrainie. Miliony Ukraińców, których Polacy przyjęli, to jest skala niespotykana w całej Unii Europejskiej – podkreślał w odpowiedzi Pesonen.

W jego ocenie, wszystkie korytarze powinny służyć dostarczeniu zboża tam, gdzie powinno ono być dostarczone, czyli poza UE.

– Ale to się nie udało – nie ukrywał sekretarz generalny Copa Cogeca.

Wskazywał ponadto, że w sytuacji braków zboża w Hiszpanii, Portugali czy we Włoszech powinno tam być kierowane zboże z Polski i pozostałych krajów przyfrontowych, a nie z Ameryki Południowej.

– Dlaczego nie wypełnić braków zbożem z Polski, Rumunii, Bułgarii, Węgier czy Słowacji? – pytał retorycznie Pesonen, zwracając jednocześnie uwagę, że to Unia Europejska powinna znaleźć rozwiązania wspierające państwa sąsiadujące z Ukrainą.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!