To był rekordowy rok. Zbierano nawet 12 ton winogron z hektara

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Alfred Kyc PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
28-11-2018,13:10 Aktualizacja: 28-11-2018,13:16
A A A

Na Podkarpaciu w tym roku winobranie przyspieszone było prawie o miesiąc. Zebrano ok. 12 ton z hektara. - Teraz winiarze wykazują się wiedzą i doświadczeniem, by zrobić jak najlepsze wina - powiedziała Ewa Wawro, dyrektor Podkarpackiej Akademii Wina w Jaśle.

W ocenie Romana Myśliwca, przewodniczącego rady Fundacji "Galicja Vitis" to był wyjątkowy rok dla winiarzy - krzewy pięknie obrodziły, a owoce były zdrowe i bardzo słodkie.

konsumpcja wina, produkcja wina, kamila klajman, Laboratorium Autentykacji Produktów

Pijemy coraz więcej win. Na rynku jest jednak wiele podróbek

Wino cieszy się rosnącą popularnością. Polscy konsumenci przykładają coraz większą wagę do jego walorów i jakości. Zdarzają się jednak producenci, którzy wypuszczają podrabiane trunki gronowe. Do tej pory autentyczność i jakość wina...

- Jest to najlepszy rocznik dla winiarstwa jaki pamiętam. Winiarstwem zajmuję się przez 35 lat i nigdy dotąd nie mieliśmy tak sprzyjających warunków pogodowych oraz takich udanych zbiorów - mówił.

W tym roku przyspieszona o parę tygodni wegetacja wymusiła na winiarzach wcześniejsze niż zwykle winobranie. - Przetrzymywanie owoców na krzewach dłużej nie miało sensu. Wprawdzie można by tym sposobem zwiększyć zawartość cukru w owocach, ale nie zawsze jest to korzystne - podkreślił szef rady fundacji.

Właściciele winnic na Podkarpaciu zebrali z niektórych odmian nawet po 15 ton z hektara, jednak chcąc mieć dobre wino świadomie ograniczali plonowanie.

- W trosce o jakość wina plony należy ograniczyć do 10-12 ton z hektara, a przy niektórych odmianach nawet do 8 ton. Robimy to przez odpowiednie wiosenne przycinanie krzewów i oraz tzw. zielone zbiory, czyli redukcję ilości jeszcze niedojrzałych owoców na krzewach - zauważyła Wawro.

winnice w polsce, uprawa winorośli, produkcja wina, wino białe, wino czerwone,

Winnice w modzie. Polskie trunki na coraz wyższych półkach

Przybywa upraw, a polskie wina zdobywają większą popularność i szturmują coraz wyższe półki cenowe. Według najnowszych szacunków branży mamy już ok. 230 winnic. Winiarstwo w Polsce staje się coraz popularniejszym zajęciem, a...

Dyrektor Podkarpackiej Akademii Wina przypomniała, że w ubiegłym roku ze względu na szkody mrozowe i wiosenne przymrozki zbiory były wyjątkowo niskie. - Przed rokiem winiarze zebrali zaledwie 25-30 proc. tego, co w tym roku; ok. dwie, trzy tony z hektara - podkreśliła.

Aktualnie przez kilka najbliższych miesięcy właścicieli winnic czeka praca w przetwórniach. - Jakość wina rodzi się w winnicy. Rolą winiarza jest, aby nie zepsuć jakości wina. A szczególnie młode wino wymaga wyjątkowej troski - zaznaczyła Wawro.

W 2018 roku winobranie na Podkarpaciu rozpoczęło się w połowie sierpnia i w większości winnic zakończyło się do końca września. Miesiąc wcześniej niż w poprzednich latach.

Najpierw zebrano odmiany Solaris, Aurora i Bianca na wina białe oraz Rondo na czerwone. Kilkanaście dni później zbierano odmiany Regent, Marechal Foch i Leon Millot na czerwone wina. Winobranie zakończyły zbiory późniejszych odmian, czyli Seyval Blanc, Johanniter, Hibernal, Sibera, z których wyrabia się wina białe.

W południowo-wschodniej Polsce jest ok. 150 winnic. Zajmują powierzchnię ok. 150 ha. Przeważają odmiany odporniejsze, sprawdzone w lokalnym klimacie.

- Przeciętne gospodarstwo winiarskie na Podkarpaciu zajmuje dwa, trzy hektary, najwięcej jest jednak winnic 25-30 arowych. 33 winnice sprzedają już swoje wino. Łącznie zajmują one ponad 42 hektary. Natomiast kilkadziesiąt mniejszych winnic oferuje degustację swoich win w trakcie zwiedzania gospodarstwa - zaznaczyła na koniec dyrektor Wawro.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj