Copy LinkXFacebookShare

Tłumaczył, że pomylił łosia z dzikiem. W masarni wypatroszył i przerobił tuszę

Zambrowscy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o nielegalne zastrzelenie łosia i zabranie z lasu tuszy. Jeden z nich, 35-latek, tłumaczył mundurowym, że pomylił łosia z… dzikiem.

Stróże prawa otrzymali zgłoszenie o zastrzeleniu łosia i zabraniu tuszy zwierzęcia w lesie na terenie powiatu zambrowskiego (woj. podlaskie).



"W miejscu wskazanym przez strażnika leśnego funkcjonariusze odnaleźli ślady świadczące o tym, że zabite zwierzę zostało wyciągnięte z lasu, a następnie załadowane do samochodu. Na podstawie zebranego materiału podejrzewali, że osoby, które dokonały uboju zwierzyny miały doświadczenie w podobnych działaniach" – informuje KPP w Zambrowie.

Jeszcze tego samego dnia wytypowano osoby, które mogły mieć związek z tym zdarzeniem i dwóch podejrzanych zostało zatrzymanych. Podczas przeszukania posesji 35-latka policjanci znaleźli samochód, którym była przewożona tusza łosia.

Zwierzę zostało już rozebrane i przerobione w masarni. W domu mężczyzny ujawniono również broń, z której prawdopodobnie zostało zastrzelone zwierzę.

"Mężczyzna przyznał się do zastrzelenia zwierzęcia i tłumaczył, że pomylił łosia z dzikiem. Nie chcąc go zostawiać w lesie razem z 30 i 37-letnimi kolegami, zapakował tuszę do samochodu i przewiózł do swojego garażu" – podają zambrowscy stróże prawa.

Łosie są objęte ochroną i polowania na nie jest zabronione. Trzej mieszkańcy powiatu zambrowskiego usłyszeli zarzut polowania w czasie ochrony. Ustawa prawo łowieckie przewiduje za takie przestępstwo do 5 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!