Copy LinkXFacebookShare

Tir z maszynami rolniczymi w rzece. Kierowca pił podczas jazdy

Mnóstwo pracy miały służby ratunkowe w miejscu, gdzie samochód ciężarowy przewożący maszyny rolnicze wpadł częściowo do rzeki. Kierowca był tak pijany, że czynności z nim wykonano dopiero dwa dni po kraksie.

Do zdarzenia na drodze krajowej nr 32 w miejscowości Kotowo (pow. grodziski, woj. wielkopolskie) zadysponowano m.in. policjantów i strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Grodzisku Wlkp., OSP Granowo oraz OSP Kamieniec.

– Po przybyciu na miejsce okazało się, że ciągnik siodłowy z naczepą przewożący maszyny rolnicze wypadł z drogi i częściowo wpadł do rzeki Mogilnicy. Strażacy pomogli kierowcy wydostać się z pojazdu, by następnie udzielić mu kwalifikowanej pierwszej pomocy i przekazać zespołowi ratownictwa medycznego. Doznał najprawdopodobniej tylko niegroźnych, ogólnych potłuczeń – relacjonował mł. bryg. Marcin Nowak, oficer prasowy grodziskiej Komendy Powiatowej PSP.

Oprócz szkód w pojeździe i przewożonym ładunku, stwierdzono je także w nowo budowanym moście. Doszło również do wycieku oleju napędowego do rzeki.

– Utworzono zaporę sorpcyjną w celu powstrzymania dalszego przedostawania się substancji z nurtem cieku do środowiska. Podjęto też czynności zmierzające do neutralizacji. W tym celu zadysponowano specjalistyczną grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Poznania – wskazywał mł. bryg. Nowak.


Ciężarówkę i przewożone maszyny z rzeki wydobyto przy użyciu dźwigu. Według relacji policjantów kierowca tira zlekceważył wszystkie znaki drogowe informujące o remoncie mostu i wjechał na obiekt, który jest w trakcie budowy, omijając tymczasową kładkę, z której korzystają uczestnicy ruchu drogowego.

– Ustalenia funkcjonariuszy wskazują, że 36-letni obywatel Ukrainy, spożywał alkohol w czasie jazdy. Każde kolejne badanie alkomatem wskazywało wyższy wynik. Na miejscu zdarzenia kierowca miał ponad 2 promile, po doprowadzeniu do komendy wynik wynosił już 3,3 promila – przekazał portalowi grodzisk.naszemiasto.pl komisarz Kamil Sikorski, rzecznik prasowy grodziskiej policji.

Mężczyzna usłyszał w prokuraturze zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!