Copy LinkXFacebookShare

Taką instalację miał gospodarz w szopie. Bimbrownia zlikwidowana

Ukrytą w szopie bimbrownię zlikwidowali policjanci z Podlasia. Gospodarz tłumaczył nielegalną produkcje alkoholu trudnościami na rynku pracy, a uprawiany proceder miał mu przynieść szybki zysk.

Zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku weszli niedawno na posesję na terenie gminy Czarna Białostocka. Z ich informacji wynikało, że w tym gospodarstwie znajduje się nielegalnie wytworzony alkohol.

„W czasie przeszukania znaleźli nie tylko składowany gotowy alkohol, ale także odkryli linię służącą do jego produkcji, która była zainstalowana w szopie. W pomieszczeniu znajdowały się trzy 1000-litrowe pojemniki z zacierem i 720 litrów gotowego alkoholu o stężeniu 50 proc., który znajdował się w pojemnikach 5 i 20-litrowych” – wylicza w komunikacie białostocka KMP.

Jak oszacowali mundurowi z tej jednostki, zabezpieczony alkohol spowodował uszczerbek na szkodę Skarbu Państwa w kwocie prawie 50 tysięcy złotych.

„W czasie rozmowy z policjantami zatrzymany mężczyzna tłumaczył się trudnościami na rynku pracy, a taki proceder przynosi szybki zysk. 31-latek usłyszał zarzuty uchylania się od opodatkowania i nielegalnego wytwarzania alkoholu. Za to przestępstwo grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat” – przekazują białostoccy stróże prawa.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!