Copy LinkXFacebookShare

Szybowiec awaryjnie lądował na polu, motolotnia spadła na nieużytki

Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia, do którego doszło w Gromadzie (woj. lubelskie). Pilot szybowca lądował awaryjnie na polu u rolnika. Z kolei w Leśnej Podlaskiej motoparalotnia spadła na nieużytki rolne i zapaliła się.

Powiadomieni o lądowaniu szybowca w polu stróże prawa zastali na miejscu 22-letniego mieszkańca gminy Sokółka. Ustalili wstępnie, że gdy odbywał lot na trasie Stalowa Wola-Zamość, szybowiec utracił nośność i musiał awaryjnie lądować.

– Na szczęście 22-latek nie odniósł obrażeń, uszkodzeniu uległ tylko szybowiec. O zdarzeniu poinformowana została Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności tego zdarzenia – informuje mł. asp. Joanna Klimek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.

Na Lubelszczyźnie doszło również do innego wypadku lotniczego.

W miejscowości Leśna Podlaska (pow. bialski) – jak wynika ze wstępnych ustaleń – 31-latek pilotujący motoparalotnię z nieustalonych dotąd przyczyn w trakcie wzbijania się w powietrze nagle zaczął tracić wysokość. Maszyna spadła na nieużytki rolne i zapaliła się.

"O zdarzeniu powiadomili służby ratunkowe świadkowie wypadku, którzy udzielali także pierwszej pomocy przedmedycznej zarówno 31-letniemu pilotującemu maszynę, jak też 37-letniemu pasażerowi. W chwili zdarzenia 31-latek był trzeźwy, mężczyzna posiada też uprawnienia" – podaje Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej.

Poszkodowani z obrażeniami ciała trafili do szpitala. W przypadku 37-latka środkiem transportu był śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

"Czynności na miejscu wykonywane były z udziałem specjalistów z Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym to, czy mężczyzna zgłosił swój lot” – wskazuje bialska KMP.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!