Szukają w lasach padłych dzików. Są kolejne przypadki ASF

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
04-11-2016,15:35 Aktualizacja: 04-11-2016,18:36
A A A

Dwa kolejne przypadki afrykańskiego pomoru świń potwierdzono u dzików padłych w północno-wschodniej i wschodniej Polsce - podał w piątek Główny Inspektorat Weterynarii. W województwie podlaskim trwa akcja poszukiwania padłych dzików w lasach.

To 120. i 121., potwierdzony przez służby weterynaryjne, przypadek ASF u dzików. W sumie - licząc od początku występowania tego wirusa w Polsce, czyli od lutego 2014 roku - to ok. 180 sztuk zwierząt. Czasami bowiem jeden przypadek oznaczał kilka dzików.

asf, trzoda chlewna, tuczniki, skup żywca

Świnie ze stref zagrożonych ASF są ubijane, ale nie wszystkie

Tuczniki ze stref zagrożonych występowaniem afrykańskiego pomoru świń zgodnie z obowiązującą specustawą są przeznaczone na konserwy. Jak informuje Stowarzyszenie Producentów Trzody Chlewnej „Podlasie” w zakładzie w Kosowie Lackim...

Tym razem padłe zwierzę, u którego potwierdzono ASF, odnaleziono w pobliżu Adamowa (powiat siemiatycki w województwie podlaskim), ok. 8 km od granicy z Białorusią. Kolejnego dzika odkryto koło Antolina (powiat bialski, województwo lubelskie), również w odległości kilku kilometrów od granicy.

W województwie podlaskim trwa od czwartku akcja poszukiwania padłych dzików w lasach. Chodzi o wytypowane obszary w sześciu powiatach. Działania, prowadzone w ramach walki z ASF, potrwają do 10 listopada. Bierze w nich udział ok. 90 żołnierzy a także leśnicy, myśliwi i służby weterynaryjne.

Jak powiedział Henryk Grabowski, wojewódzki lekarz weterynarii w Białymstoku w czwartek nie odnaleziono żadnych padłych dzików, a poszukiwania objęły ponad 8 km kw. na terenie podbiałostockich nadleśnictw Dojlidy i Supraśl.

W piątek podobne działania są prowadzone w lasach na terenie powiatu sokólskiego. W poniedziałek poszukiwania będą prowadzone w powiecie siemiatyckim, w miejscach, gdzie znajdowane były padłe dziki zarażone ASF.

Odnalezione szczątki padłych dzików, które są potencjalnym źródłem rozprzestrzeniania się ASF, będą zabezpieczane, po pobraniu próbek do badań - zakopywane, a miejsca znalezienia dzików - oznakowane. Wszystko odbywa się pod nadzorem lekarzy weterynarii.

W ocenie Grabowskiego dzików w Podlaskiem nie ma obecnie za wiele. Jak podał, w tym roku odstrzelono tam ok. 6 tys. sztuk tych zwierząt; niedużą populację wykazało też liczenie zwierząt, przeprowadzone w październiku w części regionu.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj