Copy LinkXFacebookShare

Szef weterynarii czeka na opinie w sprawie przenoszenia żywych ryb

Opinię prof. Elżanowskiego w sprawie wytycznych dotyczących przenoszenia żywych ryb przekazałem m.in. do PAN oraz Instytutu Rybactwa Śródlądowego. Zmienię wytyczne w zależności od opinii instytucji – poinformował Paweł Niemczuk, główny lekarz weterynarii.

W poniedziałek Krzysztof Czabański, poseł PiS skierował list Niemczuka, w którym zwrócił się z prośbą o pilną zmianę wytycznych pozwalających na pakowanie i przenoszenie żywych ryb w plastikowych torbach z ożebrowaniem bez wody.

Wskazał w nim m.in., że plastikowe torby z ożebrowaniem, które miało oddzielać folię od skóry ryby, nie spełniają swojej funkcji, a karpie sprzedawane są w foliowych workach przylegających do ich ciała.

Czabański przytoczył też opinię profesora nauk biologicznych Andrzeja Elżanowskiego, według której, w razie trzymania karpia bez wody, tlen ze skórnej wymiany gazowej jest praktycznie w całości zużywany przez skórę i nie trafia do organów wewnętrznych ryby.

W odniesieniu do pisma Czabańskiego, Niemczuk zauważył, że problem ten istnieje od bardzo dawna. W 2010 roku Główny Lekarz Weterynarii otrzymał wyniki badań Zakładu Ichtiobiologii i Gospodarki Rybackiej w Gołyszu PAN, z których wynikało, że opakowanie żywej ryby w sposób umożliwiający wymianę gazową przez skórę jest równorzędne z zapewnieniem opakowania zawierającego niewielką ilość wody.

Podkreślił, że na tej podstawie powstały wytyczne GIW w zakresie przenoszenia ryb przez klientów końcowych.


– W związku z tym, podstawą do opracowania wytycznych dotyczących sposobu pakowania żywych ryb była opinia PAN. Dzisiaj jednak posiadamy także opinię profesora Elżanowskiego – wskazał szef weterynarii.

Jego zdaniem, podważająca dotychczasowe wyniki badań, opinia "jest jednoosobowa", dlatego GIW przekazał ją m.in. do Zakładu Ichtiologii i Gospodarki Rybackiej PAN, do Polskiego Towarzystwa Karpiowego, do Zakładu Patologii i Immunologii Ryb Instytutu Rybactwa Śródlądowego oraz do Państwowego Instytutu Weterynaryjnego-Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach.

– Trzeba to przeanalizować kolejny raz. Po otrzymaniu odpowiedzi od tych instytucji, w zależności od wyrażonych opinii, wytyczne w zakresie przenoszenia ryb przez konsumenta mogą zostać zmienione. Muszę mieć więcej niż jedną opinię – podkreślił na koniec.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!