Copy LinkXFacebookShare

Szajka „polowała” na maszyny rolnicze w czterech województwach. Nie kradli byle czego

35- i 36-latek zostali tymczasowo aresztowani po tym, jak warmińsko-mazurska policja zatrzymała ich do sprawy kradzieży ciągników i innych maszyn rolniczych wartych w sumie około 2,5 mln zł. Część skradzionego mienia została odzyskana.

Pierwsze działania w kierunku rozwikłania spraw kradzieży ciągników i innych maszyn rolniczych podjęli policjanci z komend powiatowych w Działdowie i Mrągowie. Natomiast funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie zajęli się tą sprawą w połowie maja 2023 roku. To właśnie wtedy w jednej z miejscowości w powiecie działdowskim doszło do kradzieży beczkowozu (o jego poszukiwaniach pisaliśmy tutaj).

Jechał z kradzioną ładowarką

„Kryminalni od początku podejrzewali, że nie była to przypadkowa, jednorazowa kradzież, a efekt działania zorganizowanej grupy, trudniącej się właśnie takimi przestępstwami. Do podobnych kradzieży z włamaniem oraz kradzieży maszyn i sprzętu rolniczego dochodziło w tym okresie w województwach warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim i podlaskim” – podaje olsztyńska KWP.

Podjęte na szeroką skalę działania operacyjne sprawiły, że śledczy szybko wytypowali dwóch mężczyzn, mogących mieć związek z tymi kradzieżami. To 35- i 36-latek zamieszkujący na terenie powiatu iławskiego. Obaj byli wcześniej karani za podobne przestępstwa.

„W tej sprawie został zebrany obszerny materiał dowodowy i pozostało jedynie zatrzymać podejrzanych. W drugiej połowie czerwca jako pierwszy zatrzymany został młodszy z mężczyzn. Doszło do tego na terenie woj. mazowieckiego w momencie, gdy 35-latek przewoził w części ładunkowej auta ładowarkę przegubową, wartą około 200 000 zł, która została skradziona kilkadziesiąt minut wcześniej. Do zatrzymania jego kompana doszło kilka dni później (28 czerwca) w Krynicy Morskiej (woj. pomorskie). Tam 36-latek, który wiedział, że tropią go policjanci, próbował się przed nimi ukryć. W obu przypadkach zatrzymanie było wielkim zaskoczeniem dla mężczyzn, którzy próbowali uciec i ukryć się, co ostatecznie okazało się bezcelowe” – przekazuje KWP w Olsztynie.

Sprawa jest rozwojowa

Jak dodaje, według ustaleń policjantów straty, jakie spowodowali mężczyźni swoją przestępczą działalnością, wynoszą około 2,5 mln zł. Funkcjonariusze odzyskali część mienia o wartości 1,5 mln zł.

„Mężczyźni skradzione maszyny przewozili w okolice Ostrołęki (woj. mazowieckie) i tam przechowywali na prywatnych posesjach. Część z nich zdążyli sprzedać. Do tej sprawy zatrzymany został również mężczyzna podejrzewany o paserstwo” – informują stróże prawa.

W sumie ujęci członkowie szajki usłyszeli 7 zarzutów. Na wniosek prokuratora i decyzją sądu 35- i 36-latek zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Za kradzież z włamaniem grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Maksymalna kara może zostać zwiększona wobec osób odpowiadających w warunkach tzw. recydywy.

„W ocenie policjantów ta sprawa jest rozwojowa i nie jest wykluczone, że kolejne osoby usłyszą zarzuty lub liczba tych już postawionych wzrośnie. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest przez Prokuraturę Rejonową w Mrągowie” – podsumowuje olsztyńska KWP.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR