System ETS rozszerzony o rolnictwo? Ministerstwo odpowiada
inicjatyhodowl_fot._dk_8942c37d
Autorzy jednej z inicjatyw wzywają do stopniowego zamykania wszystkich gospodarstw hodowlanych. Fot. DK
Objęcie Europejskim Systemem Handlu Emisjami (ETS) rolnictwa byłoby prawdopodobnie dotkliwym ciosem dla branży. „Obecnie na forum UE nie toczą się prace nad realizacją takich postulatów” – przekonuje resort rolnictwa.
Z interpelacją „w sprawie pojawiających się w przestrzeni publicznej informacji dotyczących planów rozszerzenia systemu ETS na rolnictwo” wystąpił poseł PiS, były wiceminister rolnictwa Norbert Kaczmarczyk.
„W jaki sposób Polska przeciwstawia się i blokuje ten pomysł?” – zapytał parlamentarzysta.
ETS na rolnictwo? To rozważania teoretyczne
W odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) wyjaśnia, że obecnie nie istnieją przepisy, ani krajowe, ani europejskie, które nakładałyby na sektor rolny indywidualne cele związane z ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych.
„Nie są także prowadzone prace nad projektami zmian legislacyjnych w tym zakresie. Włączenie sektora rolnego do systemu handlu uprawnieniami do emisji (ETS3/AgriETS) jest w fazie teoretycznych rozważań i jest jednym z elementów szerszej dyskusji nt. przyszłości polityki klimatycznej UE” – wskazuje ministerstwo.
Nie ma rozstrzygnięć ws. polityki klimatycznej
Według niego, dyskusje te są związane z opublikowanym 6 lutego 2024 r. komunikatem Komisji Europejskiej w sprawie celu redukcyjnego na 2040 r. Przyjęcie celu redukcyjnego na 2040 r. pociągnie za sobą kolejne zmiany prawne w obrębie polityki klimatycznej UE.
„Na tym etapie jednak nie ma rozstrzygnięć co do tego, jaki będzie kształt polityki klimatycznej UE i jakie rozwiązania prawne będą obowiązywać w tym zakresie dla sektora rolnego. Natomiast należy podkreślić, że obecnie na forum UE nie toczą się prace nad realizacją takich postulatów” – przekonuje resort rolnictwa.
Wzrost cen żywności i inne problemy
Jak dodaje, w styczniu 2024 r. KE zainicjowała strategiczny dialog na temat przyszłości rolnictwa w UE. Miało to doprowadzić do wypracowania wspólnej wizji przyszłości rolnictwa i systemu żywnościowego UE.
„Konkluzje z Dialogu Strategicznego odnoszą się m.in. do kwestii utworzenia rolnego systemu ETS. Wskazują one, że w tej chwili jest zbyt wcześnie, aby sektor rolny został objęty mechanizmem opłat za wytwarzane emisje. Objęcie rolnictwa takim systemem na tym etapie może generować wiele potencjalnych, poważnych problemów, m.in.: wzrost cen żywności, wpływ na handel międzynarodowy (przenoszenie produkcji poza UE) oraz znaczące obciążenia administracyjne. Tym samym wprowadzenie systemu opłat za emisje w rolnictwie może przyczynić się do wzrostu kosztów społecznych” – przyznaje MRiRW.
Informuje jednocześnie, że efekty prac zespołu ekspertów Dialogu Strategicznego w postaci zbioru analiz i rekomendacji zostały opublikowane we wrześniu 2024 r. i mają posłużyć budowaniu wizji dla rolnictwa i żywności w nadchodzących latach.
Redukcja emisji z rolnictwa to trudne zadanie
Resort podkreśla, że rolnictwo nie jest objęte systemem opłat za emisje gazów cieplarnianych, a wprowadzenie ewentualnych opłat za emisje w rolnictwie (czyli np. objęcie rolnictwa systemem ETS) jest na etapie teoretycznych rozważań, podobnie jak zmiany w innych obszarach polityki klimatycznej UE.
„Niemniej MRiRW stoi na stanowisku, że nadrzędną rolą rolnictwa jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. Ponieważ, głównymi źródłami emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie są nawożenie (podtlenek azotu) i produkcja zwierzęca (metan), to redukcja emisji jest trudna ze względu na brak możliwości zmiany procesów biologicznych zachodzących podczas produkcji rolnej. W sektorze rolnym nie istnieją alternatywy dla sposobu, w jaki obecnie produkowana jest żywność (tak jak ma to miejsce np. w energetyce). Prawdziwe ograniczenie emisji w sektorze mogłoby nastąpić poprzez znaczną redukcję wolumenu produkcji, w tym przede wszystkim pogłowia zwierząt. To z kolei wiązałoby się ze zmniejszeniem zatrudnienia w rolnictwie, zwiększeniem cen żywności, a przy braku radykalnej zmiany nawyków żywieniowych konsumentów (tj. przejściu na dietę roślinną) – przenoszeniem produkcji do krajów trzecich i powstaniem zjawiska tzw. ucieczki emisji (carbon leakage)” – wylicza ministerstwo.
Rolnictwo musi być traktowane w sposób szczególny
Jego stanowisko jest też takie, że w zakresie planowania polityki klimatycznej rolnictwo musi być traktowane w sposób szczególny, gwarantujący priorytet utrzymania zdolności produkcyjnych i opłacalności produkcji rolnej, a tym samym utrzymania bezpieczeństwa żywnościowego z jednoczesnym wsparciem w wysiłkach adaptacyjnych.
„Potrzebne i wskazane jest natomiast działanie na rzecz zmniejszenia presji na środowisko w sektorze i całym łańcuchu żywnościowym. Działania w tym zakresie powinny być odpowiednio wynagradzane i ukierunkowane raczej na wprowadzenie systemu zachęt niż na wymuszanie określonych efektów, tak aby nie powodować zakłóceń i sytuacji kryzysowych w sektorze” – podsumowuje MRiRW.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś

