Copy LinkXFacebookShare

Suszę znowu będą oceniać komisje? Miałyby uzupełniać działanie aplikacji

Minister rolnictwa Robert Telus przyznał, że popiera uzupełnienie działania tzw. aplikacji suszowej przez komisje klęskowe działające w terenie. Wkrótce mamy poznać szczegóły tego rozwiązania.

Krytyka szacowania strat powstałych w wyniku suszy powtarza się regularnie w wystąpieniach rolników i ich zrzeszeń. Podkreśla się w nich, że oparta na danych ze stacji meteorologicznych aplikacja jest niedokładna. Gospodarze na tym tracą, bo choć na polach suszę widać gołym okiem, system tego nie potwierdza, w związku z czym nie mogą liczyć na rekompensaty.

Problem suszy i ograniczonego zaufania rolników do aplikacji suszowej minister Robert Telus poruszył na czwartkowym (29 czerwca) spotkaniu z przedstawicielami Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.

– Jestem za tym, żeby jej działanie uzupełniały komisje – powiedział o aplikacji minister Telus.

I zapowiedział, że konkretne informacje na ten temat zostaną podane już wkrótce.

Także do Wielkopolskiej Izby Rolniczej dotarły sygnały, że z uwagi na ciągle nieprecyzyjne szacowanie szkód powstałych w wyniku niedoboru wody w uprawach przez aplikację suszową, rozważany jest powrót do tradycyjnego szacowania przez komisje.

„Naszym zdaniem wizja lokalna i ocena plantacji przez komisję odzwierciedla stan faktyczny upraw, a oszacowanie utraty plonu jest zgodne ze stanem rzeczywistym. Niestety, aplikacja, mimo zapewnień resortu rolnictwa i ciągłego uaktualniania, jest ciągle nieprecyzyjna i nie doszacowuje strat powstałych w wyniku suszy” – wskazuje w swoim serwisie informacyjnym wielkopolski samorząd rolniczy.

Pewnikiem jest, że w związku z uruchomieniem komisji trzeba będzie rozwiązać istotne problemy. Między innymi potrzebne są środki na wynagrodzenia dla członków komisji. Póki co przepisy nie wskazują źródeł finansowania działalności takich gremiów.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!