Copy LinkXFacebookShare

Strefa euro ostrożna w deklaracjach, czeka na kroki rządu Grecji

Ministrowie finansów państw strefy euro, którzy spotkali się w poniedziałek w Brukseli, deklarowali, że są gotowi do współpracy z nowym rządem w Atenach, ale nie spieszyli się z deklaracjami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia.

Pierwsze posiedzenie szefów resortów finansów strefy euro nie przyniosło deklaracji co do warunków spłaty greckiego długu, ani tym bardziej jego częściowego umorzenia.

W Brukseli nie było w poniedziałek przedstawicieli rządu Grecji, ale odbyła się pierwsza rozmowa telefoniczna między przyszłym greckim ministrem finansów a szefem eurogrupy Jeroenem Dijsselbloemem.

Już przed posiedzeniem eurogrupy zapowiadano zresztą, że nie można spodziewać się wchodzenia w szczegóły dotyczące warunków spłaty greckiego zadłużenia, lecz jedynie ogólnych deklaracji w sprawie przyszłych rozmów z Atenami.

Szef eurogrupy podkreślał na konferencji prasowej po zakończeniu spotkania ministrów, że problemy Grecji nie rozwiązały się przez wyłonienie nowych władz. "Jesteśmy gotowi do pracy z nowym greckim rządem, aby utrzymać grecką gospodarkę na ścieżce wzrostu" – deklarował Dijsselbloem.

Relacjonując swoją rozmowę telefoniczną z przyszłym ministrem finansów Grecji, podkreślał, że jego rozmówca zadeklarował chęć pozostania w strefie euro i pracy w jej ramach. "To był dobry początek" – ocenił, podkreślając, że inne kwestie są cały czas otwarte. W rozmowie nie pojawiła się sprawa reform, polityki fiskalnej czy restrukturyzacji zadłużenia Grecji.

Dijsselbloem zaznaczył, że trzeba poczekać na stanowisko władz greckich w kwestiach dotyczących relacji Aten z wierzycielami. Podkreślił, że chce pracować z wszystkimi krajami strefy euro, mając na uwadze to, że wypełniają one zobowiązania, które wynikają z przynależności do niej.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!