Copy LinkXFacebookShare

Strefa czystego transportu – rolnicy mówią „nie”

Według Małopolskiej Izby Rolniczej, strefa czystego transportu może negatywnie wpłynąć na dostawy produktów rolnych.
Strefa czystego transportu w Krakowie obowiązuje od 1 stycznia br. Fot. Straż Miejska w Krakowie/Facebook

Wprowadzona w Krakowie strefa czystego transportu (SCT) negatywnie odbije się na rolnikach i dostawach produktów wytwarzanych w gospodarstwach – ocenia środowisko rolnicze z Małopolski.

Małopolska Izba Rolnicza (MIR) – w imieniu tamtejszych rolników – konsekwentne sprzeciwia się wprowadzeniu SCT na terenie Krakowa, w wersji przyjętej przez radnych. Strefa obowiązuje tam od początku roku.

Strefa czystego transportu a rolnicy

Izba zwraca uwagę na rygorystyczne zapisy odnośnie norm, które muszą spełniać pojazdy dopuszczone do ruchu w stolicy Małopolski. Według niej, strefa czystego transportu ma negatywny wpływ na większość mieszkańców okolicznych terenów, w tym dużą część rolników. Bo są oni niejako pozbawiani możliwości poruszania się własnymi pojazdami po terenie miasta.

Zdaniem MIR strefa czystego transportu uniemożliwi dostawy produktów z gospodarstw do konsumentów, a także korzystanie z usług, jakie oferują firmy zlokalizowane na terenie miasta Kraków. Chodzi o usługi medyczne, handlowe czy wreszcie kulturalne.

MIR podkreśla ponadto, że i jej siedziba znajduje się w granicach SCT. Tym samym rolnicy i inni ją odwiedzający mają kłopot.

System opłat a obciążenie dostawców

W odpowiedzi na zeszłoroczną rezolucję MIR dotyczącą SCT, Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie (ZTP) ocenił, jak strefa czystego transportu może wpłynąć na rolników i transport produktów rolnych. Podkreślił wówczas, że kryteria wjazdu do strefy opierają się na poziomie emisji zanieczyszczeń z pojazdu. I nie zależą od jego przeznaczenia czy sposobu korzystania z niego.

„Z punktu widzenia lokalnych producentów rolnych i kupców warto zauważyć, że koszt wjazdu do SCT pojazdem niespełniającym wymagań strefy nie przekracza typowych opłat, jakie ponoszą oni za korzystanie z placów targowych na terenie miasta” – wskazywał ZTP.

Co więcej, przekonywał, że system opłat SCT nie będzie stanowił istotnego obciążenia ekonomicznego dla lokalnych dostawców.

Pojazd spełnia normy albo płać

Strefa czystego transportu, uruchomiona od 1 stycznia, wprowadza nowe zasady wjazdu do części miasta. Obejmuje ok. 60 proc. obszaru Krakowa. Ma przyczynić się do poprawy jakości powietrza. Pojazdy muszą w niej bowiem spełniać wymogi dotyczące norm emisji spalin.

Samochody benzynowe (w tym na LPG) mogą wjeżdżać do strefy, gdy spełniają normę Euro 4 lub zostały wyprodukowane w roku 2005 albo później. Samochody z silnikiem diesla muszą spełnić nieco większe wymogi. Dla pojazdów osobowych do 3,5 tony jest to norma Euro 6 lub rok produkcji od 2014. To oznacza, że strefa czystego transportu daje „zielone światło” dieslom mającym maksymalnie 12 lat. Od większych ciężarówek wymaga się normy Euro VI lub rocznika produkcji nie starszego niż 2012.

Osoby zameldowane i płacące w Krakowie podatki otrzymały bezterminowe zwolnienie z wymogów dla swoich pojazdów. Natomiast dla przyjezdnych, posiadających pojazdy niespełniające wymogów SCT, wprowadzono trzyletni okres przejściowy (2026–2028). W jego trakcie będzie można wjeżdżać do strefy po uiszczeniu odpowiedniej opłaty.

Wjazd do strefy kontrolują przede wszystkim automatycznie kamery odczytujące numery rejestracyjne pojazdów i porównujące je z bazą danych systemu SCT. Kontrole wykonują także strażnicy miejscy.

Strefa czystego transportu w sądzie

Obecnie SCT funkcjonują w Warszawie i Krakowie. Wkrótce ma ich być jednak więcej. Przeciwko nim protestuje wielu Polaków, w tym – jak podajemy wyżej – także rolnicy. Walkę ze strefami podjęły także różne organizacje i stowarzyszenia. Oprócz organizacji protestów, są też formalne działania prawne.

Krakowska strefa czystego transportu jest już przedmiotem kilku skarg (w tym także wojewody), które trafiły do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Podnoszona jest m.in. kwestia nierówności w traktowaniu właścicieli pojazdów, a tym samym równości wobec prawa. Przeciwnicy strefy podważają także podstawy jej wprowadzenia i jej rozmiar.

Od 1 do 5 stycznia krakowska straż miejska odnotowała 61 wykroczeń w zakresie wymogów SCT. W tym pouczyła 58 kierowców, a 3 ukarała mandatami.

Przeczytaj również: Rolnicy chcą zniesienia zakazów dla maszyn rolniczych na „krajówkach”

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!