Strażacy: wypalanie traw to głupota i zwykłe barbarzyństwo

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (zac) | redakcja@agropolska.pl
23-03-2017,14:35 Aktualizacja: 15-05-2017,16:36
A A A

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej bije na alarm. W ostatnim czasie dramatycznie wzrosła liczba pożarów traw. Za wiele niebezpiecznych zdarzeń odpowiadają rolnicy, którzy twierdzą, że w ten sposób użyźniają glebę. Nic bardziej mylnego!

Strażacy przypominają, iż wypalanie traw jest bezwzględnie zabronione. Pożar oznacza zniszczenie miejsc lęgowych wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach ptaków. Palą się gniazda już zasiedlone, zatem z jajeczkami lub pisklętami.

pożar, wypalanie traw, straż pożarna, strażacy, Paweł Frątczak

Za wypalanie traw brak dopłat, wysoka grzywna albo więzienie

W zeszłym roku w Polsce doszło do 82 802 pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych, co stanowiło 45 proc. wszystkich pożarów odnotowanych w naszym kraju. Średnio co 6 minut strażacy wyjeżdżali do akcji gaśniczych związanych z...
Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy a nawet saren czy jeleni. W pożarach traw ginie wiele pożytecznych zwierząt.

Wypalanie traw to problem, z którym straż pożarna zmaga się co roku. Choć rośnie świadomość społeczna w tej kwestii, to jednak nadal są ludzie, którzy myślą, że wypalanie traw użyźnia ziemię.

- W całym 2016 r. odnotowano ponad 126 tys. pożarów, wśród nich było aż 36 tys. pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych. To prawie 30 proc. wszystkich pożarów w Polsce - podkreśla wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński.

Początek wiosny to czas, w którym gwałtownie wzrasta liczba tego typu zdarzeń. W tym roku doszło już do ponad 8 tys. pożarów łąk i nieużytków rolnych. Jak informuje nadbrygadier Leszek Suski, komendant główny PSP, w ubiegłym roku najwięcej pożarów traw odnotowano właśnie w marcu i w kwietniu - aż 18,5 tys.

Strażacy: wypalanie traw to skrajna głupota

Wiosenna pogoda zimą sprawia, że wzrasta liczba pożarów traw, łąk i nieużytków rolnych. Tylko na Podkarpaciu od początku stycznia doszło do 57 zdarzeń tego typu (w całym kraju odnotowano 286 pożarów). Strażacy podkreślają, że...
Stanowiło to ponad 50 proc. wszystkich pożarów traw w ubiegłym roku. Pożary traw są niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzi. Zagrażają lasom, domom i zabudowaniom gospodarczym, bezpowrotnie niszczą faunę i florę. W ubiegłym roku w wyniku pożarów traw zginęło 6 osób, a 81 zostało rannych. Łącznie spłonęło ponad 12 tys. ha łąk i nieużytków rolnych.

- Prędkość rozprzestrzeniania się pożaru może wynosić ponad 20 km/h. Szybki bieg to prawie 19 km/h. Tak więc człowiek nie ma szans uciec przed ogniem - przestrzega Jarosław Zieliński.

W rozprzestrzenianiu ognia pomaga także wiatr. W przypadku dużej prędkości wiatru i nagłej zmiany kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy oraz zabudowania.

Nadbrygadier Leszek Suski, komendant główny PSP, zwraca uwagę na fakt, że pożary nieużytków i łąk mają zazwyczaj duże rozmiary, a ich gaszenie może trwać wiele godzin.

straż pożarna, pożar gospodarstwa, pożaw w gospodarstwie, strażacy z OSP

Pożary w gospodarstwach, straty liczone w milionach

Ostatnie dwie dobry to kilkanaście dużych pożarów w gospodarstwach rolnych na terenie całego kraju. Straty materialne są szacowane na kilka milionów złotych. W nocy ze środy na czwartek kilkudziesięciu strażaków walczyło z...
W 2016 r. podczas akcji ratowniczych związanych z gaszeniem pożarów traw zużyto 67 mln litrów wody, co odpowiada pojemności 18 basenów olimpijskich. - Takie akcje angażują również znaczną liczbę strażaków. Może się niestety zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi związaną z wypalaniem traw, ratownicy nie dojadą na czas tam, gdzie są bardziej potrzebni. Tam, gdzie bezpośrednio zagrożone będzie życie ludzkie. Pamiętajmy, że 90 proc. pożarów traw jest spowodowanych przez człowieka - zaznacza komendant.

W 2016 r. średnio co 14 minut strażacy wyjeżdżali do pożarów traw i nieużytków rolnych.

Za wypalanie traw kodeks wykroczeń przewiduje karę grzywny w wysokości nawet do 5 tys. zł. - Jeśli wypalanie traw spowoduje pożar, w którym zagrożone zostanie życie lub zdrowie ludzkie, można nawet trafić do więzienia na okres od roku do 10 lat - ostrzega wiceszef MSWiA.

Najwięcej pożarów traw ma miejsce w woj. mazowieckim. W 2016 roku mazowieccy strażacy odnotowali 4785 pożarów traw, co stanowi 26,5 proc. wszystkich pożarów na Mazowszu. Średnio wyjeżdżali do takich interwencji co 109 minut, a akcja trwała 54 minuty 35 sekund. Najczęściej gasili trawy na terenie powiatów: wołomińskiego (444), piaseczyńskiego (410), radomskiego (389) oraz Warszawy (298).

pożar, pożar w gospodarstwie, przepisy, prawo, pożar w domu, polisa, odszkodowanie

Uważaj, w razie pożaru możesz nie dostać odszkodowania

Obowiązek systematycznego przeprowadzania przeglądu stanu technicznego budynków nakłada na gospodarza nie tylko prawo, ale i ubezpieczyciel. Brak dokumentów poświadczających wykonanie tych czynności może, w razie wystąpienia szkody,...
Choć w porównaniu do roku 2015 liczba pożarów traw znacznie spadła, to nadal są ludzie, wśród których panuje przekonanie, że spalenie suchej trawy użyźni glebę w naturalny sposób. Tymczasem wyrządzają bardzo duże szkody w przyrodzie oraz powodują niebezpieczeństwo dla ludzi i mienia. Szacowane straty wynikające z pożarów traw na Mazowszu w 2016 r. wynoszą 566 tys. zł.

- Ubiegłoroczny spadek liczby pożarów traw na terenie Mazowsza świadczy o tym, że takie akcje edukacyjne przynoszą efekt i należy je kontynuować. Nadal bowiem są ludzie, którzy żyją w błędnym przeświadczeniu, że wypalanie traw użyźnia glebę i jest czymś normalnym - przyznaje wicewojewoda mazowiecki Artur Standowicz.

Strażacy szacują, że 90 proc. pożarów traw jest spowodowanych przez człowieka. - Tylko na terenie województwa mazowieckiego w ubiegłym roku podczas gaszenia łąk i nieużytków zużyto 10 mln 994 tys. litrów wody, co odpowiada pojemności 392 cystern pożarniczych - podsumował st. bryg. Mirosław Jasztal, zastępca mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP w Warszawie.

Żeby zwrócić uwagę na problem, kilka dni temu wystartowała ogólnopolska kampania "STOP pożarom traw", którą wspierają różnorodne działania, w tym strona internetowa, gdzie można znaleźć wszystkie informacje o akcji oraz pobrać materiały.

Kampania na terenie Mazowsza polega na koordynacji dotychczasowych działań oraz zaangażowaniu lokalnych władz samorządowych, a także dostarczeniu narzędzi (ulotek, plakatów, spotów filmowych). Kierowana jest przede wszystkim do młodzieży, rolników, mieszkańców terenów wiejskich oraz samorządowców z przekazami, że wypalanie traw jest niebezpieczne dla ludzi i przyrody.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj