Strażacy i energetycy ostrzegają rolników
straprzes1_fot._kp_psp_pleszew
Strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Pleszewie (woj. wielkopolskie) prowadzili na polach kontrole kombajnów, ciągników i innych maszyn rolniczych pracujących podczas żniw, szczególne zadanie mieli strażacy. Foto_KP PSP Pleszew
Właściwy stan techniczny i czystość elementów maszyn rolniczych to bardzo ważna rzecz w kontekście zapobiegania pożarom na polach. Energetycy ostrzegają z kolei, by operatorzy ciągników czy kombajnów zwracali uwagę na sieci dystrybuujące prąd.
Podczas akcji "Bezpieczne żniwa", w ramach której przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy, Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i Komendy Powiatowej PSP w Pleszewie (woj. wielkopolskie) prowadzili na polach kontrole kombajnów, ciągników i innych maszyn rolniczych pracujących podczas żniw, szczególne zadanie mieli strażacy.
Sprawdzali stan elementów maszyn – tych najbardziej newralgicznych i narażonych na pojawienie się ognia. Bo dbanie o ich czystość, prawidłowe działanie, smarowanie itd. jest istotnym elementem w zapobieganiu pożarów na polach. A taka płonąca maszyna to zazwyczaj dla gospodarza olbrzymia strata finansowa. Ponadto nierzadko od maszyn właśnie zapalają się zboża na pniu i ścierniska.
"Jak się okazało, większość pojazdów była znakomicie do żniw przygotowana, a jedyną nieprawidłowością z zakresu przestrzegania przepisów ochrony przeciwpożarowej, jaką czasem zdarzało się napotykać, był brak ważnych legalizacji znajdujących się w pojazdach gaśnic" – podaje pleszewska KP PSP.
Przestrogi dla rolników w zakresie bezpieczeństwa mają również energetycy.
"Zgłoszenie o zagrożeniu życia spowodowanym uszkodzeniem przewodów linii energetycznej przez kombajn w okolicach Chojnowa wpłynęło do Tauron Dystrybucja. Linia została natychmiast awaryjnie wyłączona, a skierowany na miejsce zespół Pogotowia Energetycznego stwierdził uszkodzony przewód przyłącza. Tym razem operator kombajnu nie uległ porażeniu, jednak do podobnych wypadków o bardziej tragicznych skutkach, dochodzi w miesiącach letnich zdecydowanie częściej, niż w pozostałych porach roku" – czytamy w komunikacie firmy.
Jak w nim podkreślono, niebezpieczne zdarzenia mają miejsce najczęściej podczas przejazdu albo wykonywania prac pod lub w pobliżu linii energetycznych z nieuwzględnieniem dopuszczalnych i bezpiecznych odległości od przewodów.
"Trzeba przy tym pamiętać, że wysokość, na której znajduje się przewód bezpośrednio przy słupie może być większa, niż w środku przęsła i zależna również od temperatury otoczenia. Wysokość podwieszenia przewodów jest zawsze zgodna z obowiązującymi normami i bezpieczna przy zachowaniu odpowiedniej uwagi, jednak bezpieczna praca wymaga każdorazowo zwrócenia uwagi na usytuowanie i warunki dla konkretnej linii" – przestrzega Tauron Dystrybucja.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
