Straty w gospodarstwie. Zawaliła się stodoła, konieczna rozbiórka
zawalony-dach-stodola
Strażacy interweniowali w gospodarstwie, gdzie powstały duże straty związane z zawaleniem się stodoły.Fot. KP PSP Grajewo
W wyniku zawalenia się dachu stodoły wprost na stojące tam maszyny rolnicze gospodarstwo pod Grajewem (woj. podlaskie) poniosło bolesne straty. Bo budynek nie nadaje się do dalszego użytkowania. Jednocześnie strażacy przypominają o konieczności odśnieżania dachów.
Wczesnym rankiem w minioną środę (28 stycznia) na Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grajewie wpłynęło zgłoszenie o groźnym zdarzeniu w gospodarstwie rolnym. Wynikało z niego, że w miejscowości Sulewo-Prusy doszło do zawalenia się stodoły, w związku z czym powstały duże straty. Jednocześnie strażaków zapewniono, iż nie było w środku ani ludzi, ani zwierząt.
Pod zawalonym dachem były maszyny rolnicze
W następstwie zgłoszenia na miejsce udały się zastępy z PSP Grajewo oraz OSP Wąsosz, OSP Żebry i OSP Kędziorowo.
„Przybyli na miejsce strażacy potwierdzili, że uszkodzeniu uległ dach o wymiarach około 10 m x 14 m na budynku murowanej stodoły o wymiarach 10 m x 28 m. Uszkodzona została również jedna ze ścian budynku oraz część szczytu budynku sąsiedniego. Pod zawalonym dachem znajdowały się maszyny rolnicze” – relacjonował bryg. Daniel Lewczuk, zastępca komendanta powiatowego grajewskiej PSP.
Straty w gospodarstwie – konieczna będzie rozbiórka
Co najważniejsze, na szczęście nikt nie doznał obrażeń. Strażacy po odłączeniu prądu z niezawalonej części budynku wydostali dwa ciągniki rolnicze. W tym czasie do gospodarstwa przybyli przedstawiciele pogotowia energetycznego oraz inspektoratu nadzoru budowlanego. W rezultacie wspólnych ustaleń zapadła decyzja, że nie ma potrzeby ewakuowania zwierząt z przylegającej do uszkodzonego budynku obory. Ale i tak straty w gospodarstwie są spore.
„Uszkodzony budynek nie nadaje się do użytku. Konieczna będzie jego rozbiórka” – poinformował bryg. Lewczuk.
Zimą trzeba szczególnie dbać o dachy
O ostatecznych przyczynach zdarzenia pewnie jeszcze za wcześnie mówić. Ale być może do zawalenia się stodoły przyczynił się zalegający na dachu śnieg. Dlatego grajewscy strażacy przypominają o obowiązkach właścicieli i zarządców budynków odnośnie odśnieżania dachów oraz usuwaniu sopli i nawisów śnieżnych. I podkreślają, że mokry śnieg (ostatnio była w Polsce lekka odwilż) jest cięższy od białego puchu. Dla przykładu jeden metr sześcienny takiego puchu waży do 200 kg, śniegu mokrego – 700-800 kg, a lodu – ok. 900 kg.
Zatem warto bacznie obserwować dachy budynków i reagować na zagrożenie, jakie niesie zima. Straty w gospodarstwie w wyniku zawalenia się np. obory czy chlewni mogą być bowiem kolosalne.
Dodatkowo należy wziąć „pod lupę” także stan techniczny budynków gospodarskich. Zwłaszcza że znaczna część takich obiektów jest starszej daty.
Przeczytaj również: Odśnieżanie dachu to konieczność. Zawalił się na maszyny.
