Copy LinkXFacebookShare

Stacja paliw była schowana w szopie

Nie ma już praktycznie tygodnia, aby policjanci czy funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej gdzieś w Polsce nie zlikwidowali nielegalnej stacji paliw.

Okazuje się, że podobnych "przedsięwzięć" w całym kraju funkcjonuje naprawdę wiele, a korzystają na tym nieuczciwe firmy i zorganizowane grupy przestępcze.

Ostatnio nielegalną stację paliw z olejem opałowym udało się zamknąć w Łodzi. Zabezpieczono kilka tysięcy litrów paliwa, które było przeznaczone do tankowania pojazdów.

27 listopada policjanci pojawili się pod jedną z posesji przy ulicy Legionów. Z ich ustaleń wynikało, że może znajdować się tam nielegalna stacja paliw. Na terenie bazy transportowej funkcjonariusze zabezpieczyli 9 zbiorników typu mauser, a także dwa samochody ciężarowe zatankowane olejem opałowym.

Było w nich łącznie ponad 5,5 tysiąca litrów oleju napędowego. Funkcjonariusze ustalili, że firma na dużą skalę księgowała faktury VAT na olej napędowy, które w rzeczywistości nie miały pokrycia. Miało to na celu sztuczne zwiększenie kosztów prowadzonej działalności gospodarczej – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi.

W konsekwencji nastąpiło uszczuplenie podatku akcyzowego oraz ukrycie faktu stosowania oleju opałowego do tankowania samochodów ciężarowych.

Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że od 2 lat w koszty działalności firmy zaksięgowano około 100 lewych faktur na olej napędowy o łącznej wartości przekraczającej 1,5 mln złotych.

Na poczet przyszłych kar funkcjonariusze zabezpieczyli dwa samochody ciężarowe o wartości 250 tysięcy złotych. 46-letni właściciel usłyszał zarzut zmiany przeznaczenia wyrobu akcyzowego. Jest to przestępstwo zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywną.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!