Copy LinkXFacebookShare

Stacja meteorologiczna powinna być w każdej gminie

45-55 tys. złotych kosztuje stacja meteorologiczna, dzięki której można precyzyjnie monitorować m.in. deficyty wody. Rolnicy podkreślają, że takie instalacje powinny znaleźć się w każdej gminie.

Maksymalne zagęszczenie urządzeń pomiarowych przyczyniłoby się do precyzyjniejszego stwierdzania suszy rolniczej. Nie dochodziłoby do sytuacji, że na polach gołym okiem widać to zjawisko, a z danych pochodzących z państwowego systemu monitorowania wynika, że jego nie ma.

Rolnik traci uprawy i nie ma co liczyć na pomoc z budżetu państwa.

System monitoringu opiera się teraz na danych z 695 stacji, położonych na obszarze całej Polski. Tymczasem w kraju, według stanu na 1 stycznia 2019 r., funkcjonowało 2477 gmin, w tym 1537 wiejskich oraz 638 miejsko-wiejskich. Widać zatem, że dane dla niektórych miejsc nie mogą być w pełni precyzyjne.

Są wręcz całe powiaty pozbawione stacji. Tak jest np. w dużym powiecie konińskim, o czym mówiono na spotkaniu tamtejszej Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej z przedstawicielami Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.

"Najbliższe stacje znajdują się w Giewartowie w powiecie słupeckim oraz w Kole. Dane dla poszczególnych gmin wytyczane są na podstawie pomiarów pochodzących z 12 stacji, znajdujących się najbliżej danej gminy. Jak bardzo niedokładny jest to pomiar, wiedzą najlepiej rolnicy, bo w ostatnich latach obserwujemy opady punktowe, które rozkładają się bardzo różnie nawet w poszczególnych wsiach, a co dopiero, jeśli mówimy o różnych powiatach" – czytamy w relacji w serwisie informacyjnym WIR.


Podczas spotkania poruszono kwestie kosztów budowy instalacji oraz możliwości włączenia jej do państwowego systemu. Pracownicy IUNG podkreślili, że można u nich zamówić taką stację.

"Jej koszt wynosi 45 tys. zł, jeśli będzie podłączona do sieci energetycznej. Natomiast za 55 tys. można zamówić stację wyposażoną w panel fotowoltaiczny pobierający energię z promieni słonecznych. Włączenie takiej stacji do systemu jest bezproblemowe i koszt jej eksploatacji pozostaje znikomy" – podaje WIR.

Obiekt musi być odpowiednio usytuowany, otoczony strefą buforową. W odległości 30 m nie może być żadnych budowli, drzew, krzewów oraz sztucznie zraszanych upraw. Nawet powyżej tej odległości infrastruktura powinna być raczej małych rozmiarów.

"W odległości nie mniejszej od 100 m może znajdować się luźna zabudowa i grupy drzew, w odległości nie mniejszej od 300 m mogą znajdować się zwarte zespoły drzew (parki, sady, zagajniki), natomiast zwarta, wielopiętrowa zabudowa miejska, np. bloki mieszkalne, powinna być oddalona co najmniej o 500 m" – zastrzegano na spotkaniu.

Mimo wszystko te wymagania nie wydają się być szczególnie dużą barierą. Wszak miejsc bez zwartej zabudowy, o wolnej przestrzeni, zwłaszcza na obszarach wiejskich wciąż nie brakuje.

Także koszty wcale nie są wygórowane w skali wydatków państwa na inne cele. Niewykluczone, że udałoby się włączyć w inicjatywę budowy sieci dodatkowych stacji samorządy. Pewne jest, że temat będzie wracał m.in. w nowym Sejmie.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka