Copy LinkXFacebookShare

Spłonęła fabryka wafli. Milionowe straty

Ponad 30 zastępów straży pożarnej brało udział w akcji gaśniczej w Szamocinie (pow. chodzieski, woj. wielkopolskie), gdzie wybuchł ogromny pożar zakładu produkującego wafle.

Zaczęło się od zgłoszenia o gęstym dymie wydobywającym się z fabryki. Gdy pierwsze zastępy strażaków dotarły na miejsce, ogniem objęte było około trzy czwarte zakładu.

– W pierwszej fazie działania polegały na obronie budynków sąsiadujących z zakładem, a następnie prowadzono je w natarciu na palące się hale. Nikt nie został poszkodowany – informuje kpt. Artur Binkowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Chodzieży.

Akcja trwała ponad 21 godzin. Uczestniczyło w niej 116 ratowników z 33 zastępów straży pożarnej (w tym z powiatów: pilskiego, wągrowieckiego, złotowskiego, a także grupa operacyjna komendanta wojewódzkiego PSP). Byli też policjanci, przedstawiciele pogotowia energetycznego i gazowego.

– Po ponad godzinie od zakończenia działań gaśniczych otrzymano informację o przewróconej ścianie jednego z budynków, który wcześniej był objęty pożarem. Ściana przewróciła się na zewnętrzną stronę i mimo że teren był wygrodzony, to nie mieliśmy całkowitej pewności, czy pod gruzem nie znalazły się osoby postronne. W związku z tym na miejsce przybyła specjalistyczna grupa poszukiwawczo-ratownicza z psami, która wykluczyła obecność żywych osób pod zwaloną ścianą – relacjonuje kpt. Binkowski.

Straty w wyniku pożaru wstępnie szacowano na kilkanaście milionów złotych. Śledztwo w sprawie przyczyn prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Wykonano już m.in. czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!