Copy LinkXFacebookShare

Sołtys znalazł na łące… niespodziankę z nieba

Do niecodziennego znaleziska zostali wezwani policjanci z komendy w Jaworze (woj. dolnośląskie). Sołtys Nowej Wsi Wielkiej znalazł na swojej łące tajemniczy przedmiot.

Było to coś w kształcie rakiety, choć rozłupanej na kawałki. Dlatego gospodarz zawiadomił stróżów prawa. – Sołtys opisał tajemniczy przedmiot i przyznał, że zbiornik, który prawdopodobnie spadł z nieba, śmierdzi paliwem – mówił Kordian Mazuryk, rzecznik policji w Jaworze.

Funkcjonariusze podeszli do sprawy poważnie, w przeciwieństwie do części mediów, które zaczęły nawet sugerować, że jest to rozbite ufo.

Znalezione przedmioty zostały zabezpieczone, powiadomiono też Urząd Lotnictwa Cywilnego i Komisję Badania Wypadków Lotniczych.

Jak się okazało, był to dodatkowy zbiornik paliwa, który spadł na ziemię. Pochodził z czeskiego samolotu wojskowego MiG-15. Maszyna wracała do swojego kraju po wzięciu udziału w pokazie lotniczym na poznańskiej Ławicy.

Prawdopodobnie doszło do awarii, w wyniku której odłączyły się dwa dodatkowe zbiorniki. Policja poprosiła mieszkańców, by powiadomili ją, jeśli natkną się na drugi z nich.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!