Copy LinkXFacebookShare

Śmieci ze stodoły wywieźli do lasu

Za robienie wiosennych porządków w stodole trzech mężczyzn należałoby pochwalić. Ale to, co uznali za odpady, wywieźli i pozostawili w lesie. W dodatku kierowca był pijany.

Policjanci z Posterunku Policji w Gołkowicach otrzymali anonimowe zgłoszenie o osobach, które wysypują śmieci na terenie leśnym w obrębie Skrzyszowa (pow. wodzisławski, woj. śląskie). Według świadka śmieci zostały przywiezione busem.


"Patrolując okolicę tego miejsca, stróże prawa zauważyli opisywanego fiata i postanowili go skontrolować. Na widok radiowozu kierowca przyspieszył, lecz ostatecznie został zatrzymany na ulicy Wąwozowej" – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Wodzisławiu Śląskim.

Trzej podróżujący samochodem mężczyźni przyznali się do wyrzucenia śmieci i zobowiązali się do ich uprzątnięcia. Grzywny za wykroczenie będą musieli jednak uiścić.

Jakby tego było jednak mało, w trakcie wykonywania czynności mundurowi wyczuli od kierowcy alkohol. Dlatego na miejsce wezwano patrol ruchu drogowego, który przebadał mężczyznę.

Miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Za jazdę na "podwójnym gazie" odpowie przed sądem.

"Okazało się, że cała trójka robiła porządki w stodole, pijąc przy tym alkohol. Po wszystkim postanowili pozbyć się śmieci, zostawiając je w lesie" – podsumowuje wodzisławska KPP.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!