Copy LinkXFacebookShare

Słodowni coraz mniej, a jęczmienia browarnego i tak brakuje

Z jednej strony w Polsce jest za mało słodowni, które kiedyś masowo zamykano, zaś z drugiej te istniejące narzekają na brak surowca, czyli jęczmienia browarnego.

Na temat udziału przemysłu piwowarskiego w gospodarce i jego znaczenia dla rolnictwa i handlu małoformatowego rozmawiano podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa. Wątek słodu i słodowni w kontekście rozwoju rolnictwa poruszył m.in. Andrzej Biegun, wiceprzewodniczący Rady Sekcji Krajowej Przemysłu Piwowarskiego NSZZ "Solidarność".

– Z materiałów, z którymi zdążyłem się zapoznać rocznie używamy w Polsce 400 tys. ton słodu do produkcji piwa, a naszego jest tylko 200 tys. ton, czyli połowa – wskazywał. Dodał, że to kwestia miejsc pracy w rolnictwie i w przetwórstwie.

– Trzeba zrobić słód z jęczmienia, czyli potrzebne są słodownie, które w latach 90. czy na przełomie XX i XXI wieku były u nas permanentnie likwidowane. Jak zamykamy słodownie, to nie ma przetwórstwa jęczmienia, czyli nie ma odbiorcy. Gospodarze nie produkują więc tego zboża – tłumaczył związkowiec.

Przypominał, że nasz słód był kiedyś znany piwowarom w całej Europie.

Konrad Musiał, dyrektor zarządzający w Słodowni Soufflet Polska sp. z o.o. przyznał, że wszystkie słodownie w Polsce wykorzystują swoje moce praktycznie w stu procentach. Ich głównym zmartwieniem jest… brak surowca.


– Jesteśmy zmuszeni do importowania jęczmienia browarnego, którego w Polsce brakuje. Próbujemy od wielu lat to zmienić. Wychodzimy z programami do rolników, by ich zachęcać do jego uprawy. Płacimy za to zboże o 10-20 proc. więcej w stosunku do jęczmienia paszowego – opowiadał Musiał.
 
Nie ukrywał, że nie w każdym regionie taki jęczmień można uprawiać. Poza tym, oprócz dobrej ziemi, potrzeba też doświadczenia. – Nie jest to uprawa najprostsza, a ponadto ryzykowna. Gdy pogoda sprawi kłopoty, to wtedy, niestety, koszty są nieco wyższe, a nie ma odpowiedniej premii. Uprawa jest mniej opłacalna, ponieważ rolnik musi sprzedać towar po cenie jęczmienia paszowego – zaznaczył dyrektor słodowni.

Barierą w budowie słodowni może być koszt inwestycji (raczej szybko się nie zwróci), który idzie w dziesiątki milionów złotych. – Ale podstawową przeszkodą jest brak surowca. Nasze słodownie, by wyprodukować około 400 tys. ton słodu, a tyle się produkuje, potrzebują 500 tys. ton jęczmienia browarnego. Tymczasem z rynku krajowego pozyskujemy maksymalnie 400 tys. ton – przekonywał na koniec Musiał.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu