Siewnik wciągnął rękę kobiety. Na ratunek przyleciał śmigłowiec
lpr_smiglowiec_2_a074ff73
Śmigłowce lotniczego pogotowia ratunkowego są coraz częściej wzywane do pomocy ofiarom wypadków podczas prac polowych. Foto_LPR
Do nieszczęśliwego wypadku doszło w Skierbieszowie w powiecie zamojskim (woj. lubelskie). Podczas prac polowych siewnik wciągnął rękę pracującej przy nim 42-latki.
Kobieta z poważnym urazem kończyny śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego przetransportowana została do szpitala w Lublinie. Policjanci apelują o zachowanie ostrożności i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas wykonywania prac w gospodarstwie.
Jak ustalili policjanci, mieszkanka Skierbieszowa wraz z mężem, pracowała na polu przy zasiewie rzepaku. Chwila nieuwagi podczas obsługi siewnika przez 42-latkę skutkowała wypadkiem. Maszyna wciągnęła jej rękę.
Skierowani na miejsce strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu by wyswobodzić kobietę z maszyny. Ranna mieszkanka Skierbieszowa, śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego przetransportowana została do szpitala.
Policjanci apelują do rolników o rozwagę. Co roku, kiedy do pracy w polu ruszają sprzęty rolnicze często dochodzi do wypadków. Zdarzenia te nie zawsze są śmiertelne, ale bardzo często kończą się poważnymi uszkodzeniami ciała, amputacją kończyn czy rozległymi ranami.
Ich przyczyną zwykle jest nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa, nieuwaga, pośpiech i zmęczenie.
"Wykonując prace w gospodarstwie, pamiętajmy, by nie podchodzić do nich w sposób rutynowy. Z pozoru proste czynności wykonywane wbrew zasadom bezpieczeństwa mogą być niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia" – ostrzegają policjanci.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
