Copy LinkXFacebookShare

Siekierski: WPR staje się bardziej polityką klimatyczną. Takie wsparcie, jak obecne, skończy się w 2027 r.

Wspólna Polityka Rolna staje się bardziej polityką klimatyczną, środowiskową i takie wsparcie, jak to obecne, skończy się w perspektywie roku 2027 – ostrzegał minister rolnictwa Czesław Siekierski. Przyznał też, że zmiany na polskiej wsi są tak szerokie, że nie zawsze zdajemy sobie z nich sprawę.

„Szczera, bezpośrednia rozmowa jest nam potrzebna” – stwierdził minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski, cytowany w komunikacie resortu po wystąpieniu na konferencji „20 lat Polski w Unii Europejskiej – podsumowanie i perspektywy rozwoju polskiego rolnictwa”. Konferencja ta odbyła się 8 maja w Sali Kolumnowej Sejmu RP, a zorganizowała ją Krajowa Rada Izb Rolniczych.

Przygotowania do akcesji

Minister przypomniał, że polska droga do Unii Europejskiej rozpoczęła się dużo wcześniej niż same negocjacje.

„Z wieloma z państwa współpracowałem w okresie przedakcesyjnym, prowadząc konsultacje ze związkami i organizacjami rolniczymi” – podkreślił szef resortu rolnictwa.

Zwracał uwagę na konieczność dostosowania naszego kraju do statusu prawnego i instytucjonalnego Wspólnoty.

„Musieliśmy dostosować się do wymogów Unii Europejskiej i to wówczas powstały Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencja Nieruchomości Rolnych czy Agencja Rynku Rolnego” – przypominał minister.

Istotne zmiany na wsiach

Wskazywał ponadto na zmiany, które zaszły na polskiej wsi od czasu przygotowań przedakcesyjnych do dzisiaj. „Zmiany są tak szerokie, że nie zawsze zdajemy sobie z nich sprawę” – nie ukrywał.

Akcentował przy tym wzrost średniej wielkości gospodarstwa rolnego z około 8 ha do ponad 11 ha. „Zmienia się struktura mieszkańców wsi, których liczba od lat rośnie” – dodał minister.

Zauważył, że w ciągu około 10 lat liczba mieszkańców wsi wzrosła nawet o 41 proc., zwłaszcza w sąsiedztwie dużych aglomeracji. Zmieniły się również warunki życia na wsi w zakresie infrastruktury technicznej.

Szef MRiRW podkreślił jednocześnie, że za mało jest szczegółowych informacji dotyczących zachodzących zmian. Przyznał, że są duże, wynoszące nawet do 50 proc., rozbieżności w zakresie różnego rodzaju szacunków.

„Tak być nie może i musimy to zmienić” – przekonywał Siekierski.

Opłacalność produkcji

Podjął też temat problemu z opłacalnością produkcji, określając go jako główną przyczyną obecnych kłopotów w rolnictwie. „Doszły do niego kwestie związane z Zielonym Ładem i nadmiernym importem produktów rolnych z Ukrainy” – przyznał minister.

Jak dodawał, ceny na rynku zbóż kształtują największe giełdy rolne, a w ostatnich latach Rosja znacząco zwiększyła produkcję zbóż i zalewa nimi zagraniczne rynki. „Rosja jest dziś znaczącym eksporterem zbóż i wpływa na ich cenę” – przekazywał szef resortu rolnictwa.

Współpraca konieczna

„Nie chcemy realizować polityki rolnej bez udziału rolników” – zapewnił minister Siekierski.

Jednocześnie zapewniał, że rozmawiał z protestującymi rolnikami w różnych miejscach oraz w siedzibie ministerstwa i że będzie ten dialog kontynuował.

Jaka przyszłość WPR?

„Mam jasną diagnozę zachodzących zmian, z której wynika wyraźnie, że maleje szacunek dla rolników w całej Unii Europejskiej i maleje udział środków skierowanych na Wspólną Politykę Rolną w unijnym budżecie” – zaznaczał szef MRiRW.

I stwierdził: „WPR staje się bardziej polityką klimatyczną, środowiskową i takie wsparcie, jak to obecne, skończy się w perspektywie roku 2027”.

Siekierski przekonywał ponadto, że polityka rolna UE będzie bardziej skierowana na działania prorynkowe, odchodząc od wsparcia bezpośredniego.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!