Copy LinkXFacebookShare

Sieci handlowe odpierają zarzuty. Wzrost cen żywności niezależny od nas

Wzrost cen żywności wywołały czynniki niezależne od sieci handlowych – oświadczyła Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. Wskazała, że sieci handlowe utrzymały marże na poziomie sprzed pandemii.

"W przestrzeni publicznej pojawiła się debata nt. wzrostu cen detalicznych niektórych produktów żywnościowych. Sieci handlowe utrzymały marże na poziomie przed pandemią, a wzrost cen wywołały czynniki całkowicie niezależne, jak w szczególności mechanizmy rynkowe popytu i podaży, dostępność surowców na rynku, warunki pogodowe czy wahania kursów euro" – czytamy w komunikacie POHiD.

Jak zaznaczyła organizacja, w czasie pandemii mechanizm popytu i sprzedaży nie zmienił się, ale ze względu na ograniczenia w handlu związane z COVID-19, popyt był bardzo niestabilny.

Niestabilna podaż, brak surowca, ograniczona dostępność produktów na rynku, m.in. brak płynów do dezynfekcji rąk czy rękawiczek przy ogromnym popycie, determinowały poziom cen – wskazano.

POHiD zwróciła uwagę, że w segmencie warzyw i owoców, na wiosnę co roku notowany jest wzrost cen krajowych i importowanych towarów, co jest związane z wyczerpywaniem się jesiennych zbiorów, dostępnością jedynie droższych odmian i wzrostem kosztów przechowywania.

W przypadku produktów rolnych bardzo istotny jest również czynnik pogodowy (np. duże opady deszczu wpływają na podaż produktów).

Natomiast wzrost cen mięsa obserwowany na początku pandemii przez okres ok. 2-3 tygodni wynikał z faktu, że konsumenci gromadzili zapasy, mrożąc mięso, stąd dostawcy i hurtownicy zareagowali znaczącą podwyżką cen.


W kolejnych miesiącach ceny mięsa miały tendencję malejącą, w związku z malejącym popytem ze strony klientów. Aktualnie ceny żywca spadły, zarówno w Polsce, jak i w Europie, i plasują się poniżej cen z początku roku.

W ocenie POHiD, handel w Polsce funkcjonuje w ścisłym powiązaniu z gospodarką światową. Ceny żywności w Polsce kształtowane są przez czynniki makroekonomiczne, takie jak ceny paliw na świecie, ceny surowców w Azji, globalne wskaźniki popytu i podaży, zmiany klimatyczne czy epidemie chorób zwierząt i roślin.

"Po wybuchu pandemii koronawirusa, w wyniku zamknięcia granic, doszło do zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw. Wiele krajów, w celu ochrony własnego rynku gospodarczego, wstrzymało eksport produktów, zmniejszając tym samym podaż na innych rynkach, w tym także w Polsce" – czytamy.

Jak podkreśliła organizacja, w okresie pandemii branża handlowa odnotowuje dotkliwe straty. "Firmy zrzeszone w POHiD w żaden sposób nie rekompensują poniesionych strat kosztem klientów" – zapewnia organizacja.

Dodaje, że w trudnych okolicznościach dokłada starań, aby utrzymać ceny na możliwie najniższym poziomie dzięki bardzo niskim marżom handlowym.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zrzesza 16 międzynarodowych sieci handlowych. Firmy członkowskie POHiD stworzyły w Polsce blisko 200 tys. miejsc pracy.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?