Copy LinkXFacebookShare

Senior zaczadzony przez aparaturę do bimbru

Nielegalne wytwarzanie alkoholu omal nie zabiło 80-letniego mieszkańca gminy Kije (pow. pińczowski, woj. świętokrzyskie). Zatruł się tlenkiem węgla wydobywającym się z niesprawnej aparatury.

Wołanie o pomoc dochodzące z pobliskiej posesji usłyszał sąsiad. Natychmiast ruszył na miejsce, gdzie poczuł swąd, a w jednym z pomieszczeń znalazł na podłodze nieprzytomnego seniora.

Wyniósł poszkodowanego na zewnątrz i wezwał służby ratunkowe.

– Przybyli na miejsce strażacy stwierdzili w domu obecność tlenku węgla. Jednak jego pochodzenie było inne niż można było się spodziewać. Znajdujące się w domu dwa piece były wygaszone i zimne. W kotłowni natomiast znaleziono aparaturę do destylacji alkoholu etylowego. Najprawdopodobniej z zasilającej ją w energię cieplną instalacji, wydobywał się śmiertelny czad. W chwili interwencji strażaków i policjantów aparatura była jeszcze ciepła – relacjonuje asp. sztab. Damian Stefaniec, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie.

Pokrzywdzony 80-latek doszedł już do siebie, ale będzie musiał odpowiedzieć za prowadzoną bezprawnie działalność. Za wytwarzanie alkoholu "na lewo" grozi mu do roku pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!