Sejm przyjął informację rządu w sprawie sytuacji w rolnictwie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
05-03-2015,10:55 Aktualizacja: 05-03-2015,11:18
A A A
Nadal jest źle, tragicznie, minister rolnictwa nie załatwia nic - grzmiała opozycja. A Marek Sawicki apelował z kolei, by nie czynić z rolnictwa męczennicy.
 
Ostatecznie wniosek opozycji o odrzucenie przedstawionej informacji poparło 186 posłów, 242 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.
 
Przed głosowaniem minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki (PSL) podkreślił, że "rolnictwo nie jest czarne jak głosi PiS i nie jest czerwone, jak by chciało SLD". - Ale nie jest także zieloną wyspą, bo nie jest odizolowane od sytuacji w całej Europie i w całym świecie - dodał.
 
Jak przekonywał szef resortu rolnictwa i rozwoju wsi, od 2010 do 2015 roku wydatki na rolnictwo wzrosły z 41,9 mld do 55,6 mld złotych. - Nie wprowadzajcie w błąd opinii publicznej i nie czyńcie z polskiego rolnictwa męczennicy, bo taką nie jest - apelował Sawicki.
 
Robert Telus (PiS) ocenił, że "sytuacja w polskim rolnictwie jest zła, tragiczna, a rząd nie zrobił nic, by tę sytuację poprawić". - Minister jest za słaby, by cokolwiek zrobić dla rolnictwa - dodał.
 
Sawickiego negatywnie ocenił także Romuald Ajchler (SLD). - Minister nie załatwia nic, co było w zgłoszonych postulatach, powołuje zespoły, z czego niewiele wynika i stąd wniosek o odrzucenie informacji - powiedział.
 
Z kolei Jacek Bogucki (PiS) wnioskował natomiast o informację rządu w sprawie postępowania policji wobec protestujących rolników. - Nie bawcie się polskim rolnictwem, nie bawcie się polską wsią - zaznaczył. Jednocześnie wręczył premier Ewie Kopacz traktor-zabawkę. - Bawcie się tą zabawką a nie Polską - dodał.
 
W środę około pięciu godzin posłowie debatowali nad informacją rządu w sprawie trudnej sytuacji w rolnictwie. W wystąpieniach przewijał się temat rolniczych protestów. Opozycja krytykowała Sawickiego za nieudolność, bezsilność i brak dialogu z rolnikami.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj