Sawicki wierzy w Wojciechowskiego. Na pewno sobie poradzi

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Edyta Roś, (em) | redakcja@agropolska.pl
19-09-2019,11:20 Aktualizacja: 19-09-2019,11:30
A A A

- Janusz Wojciechowski, polski kandydat na komisarza UE ds. rolnictwa doskonale sobie poradzi. Nie bardzo rozumiem dlaczego kompetencje komisarza są przenoszone - mówi poseł Marek Sawicki (PSL).

Ursula von der Leyen, przyszła przewodnicząca KE zdecydowała przenieść kompetencje dotyczące pomocy państwa z dwóch dyrekcji generalnych - ds. rolnictwa oraz gospodarki morskiej - do dyrekcji generalnej ds. konkurencji.

Margrethe Vestager,  Ursula von der Leyen, janusz wojciechowski, komisja europejska

Vestager zamiast Wojciechowskiego zajmie się pomocą publiczną w rolnictwie

Ursula von der Leyen, przyszła przewodnicząca KE zdecydowała przenieść kompetencje dotyczące pomocy państwa z dwóch dyrekcji generalnych - ds. rolnictwa oraz gospodarki morskiej - do dyrekcji generalnej ds. konkurencji. Kwestie pomocy...

Kwestie pomocy w tych obszarach będą podlegały przyszłej wiceszefowej KE Margrethe Vestager, która ma być odpowiedzialna za cyfryzację i konkurencję, a nie Wojciechowskiemu i Virginijusowi Sinkevicziusowi (kandydat na komisarza ds. gospodarki morskiej).

Sawicki pytany w radiowej Trójce o zawężenie kompetencji komisarza ds. rolnictwa powiedział, że w jego ocenie są to "jakieś wewnętrzne rozgrywki pomiędzy starymi, a nowymi państwami UE". Jak zauważył, te kompetencje od kilku kadencji Komisji Europejskiej były kompetencjami komisarza ds. rolnictwa.

- Wielokrotnie mówiłem, że Janusz Wojciechowski, polski kandydat na komisarza ds. rolnictwa - jako prawnik, ale także osoba, która z rolnictwem w dużym stopniu i politycznym wcześniej jako PSL, ale także rodzinnie jest związana - doskonale sobie z tymi wszystkimi sprawami poradzi. Więc tu nie bardzo rozumiem w czym problem i dlaczego te kompetencje są przenoszone" - mówił Sawicki.

Jak dodał, być może jest to taka próba ukryta, gdzie później w przyszłości cięcia środków na wspólną politykę rolną będą znacznie większe. - Wtedy rozdzielenie na dwóch komisarzy tych środków ma pokazać, czy ma nieco osłabić to uderzenie obniżenia budżetu - zaznaczył poseł.

- Trzymam kciuki za komisarza Wojciechowskiego, żeby rzeczywiście zmienił wspólną politykę rolną, ale nie na politykę tylko i wyłącznie równego rozdawnictwa, ale przede wszystkim na politykę wspierania konkurencyjności i rozwoju. Bo polscy rolnicy potrzebują pieniędzy na inwestycje, na rozwój, a nie tylko na trwanie - podkreślił na koniec Sawicki.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement