Sawicki wierzy w Wojciechowskiego. Na pewno sobie poradzi
Marek Sawicki
Marek Sawicki nie rozumie dlaczego kompetencje komisarza ds. rolnictwa są przenoszone. Foto_PAP/Wojciech Olkuśnik
– Janusz Wojciechowski, polski kandydat na komisarza UE ds. rolnictwa doskonale sobie poradzi. Nie bardzo rozumiem dlaczego kompetencje komisarza są przenoszone – mówi poseł Marek Sawicki (PSL).
Ursula von der Leyen, przyszła przewodnicząca KE zdecydowała przenieść kompetencje dotyczące pomocy państwa z dwóch dyrekcji generalnych – ds. rolnictwa oraz gospodarki morskiej – do dyrekcji generalnej ds. konkurencji.
Kwestie pomocy w tych obszarach będą podlegały przyszłej wiceszefowej KE Margrethe Vestager, która ma być odpowiedzialna za cyfryzację i konkurencję, a nie Wojciechowskiemu i Virginijusowi Sinkevicziusowi (kandydat na komisarza ds. gospodarki morskiej).
Sawicki pytany w radiowej Trójce o zawężenie kompetencji komisarza ds. rolnictwa powiedział, że w jego ocenie są to "jakieś wewnętrzne rozgrywki pomiędzy starymi, a nowymi państwami UE". Jak zauważył, te kompetencje od kilku kadencji Komisji Europejskiej były kompetencjami komisarza ds. rolnictwa.
– Wielokrotnie mówiłem, że Janusz Wojciechowski, polski kandydat na komisarza ds. rolnictwa – jako prawnik, ale także osoba, która z rolnictwem w dużym stopniu i politycznym wcześniej jako PSL, ale także rodzinnie jest związana – doskonale sobie z tymi wszystkimi sprawami poradzi. Więc tu nie bardzo rozumiem w czym problem i dlaczego te kompetencje są przenoszone" – mówił Sawicki.
Jak dodał, być może jest to taka próba ukryta, gdzie później w przyszłości cięcia środków na wspólną politykę rolną będą znacznie większe. – Wtedy rozdzielenie na dwóch komisarzy tych środków ma pokazać, czy ma nieco osłabić to uderzenie obniżenia budżetu – zaznaczył poseł.
– Trzymam kciuki za komisarza Wojciechowskiego, żeby rzeczywiście zmienił wspólną politykę rolną, ale nie na politykę tylko i wyłącznie równego rozdawnictwa, ale przede wszystkim na politykę wspierania konkurencyjności i rozwoju. Bo polscy rolnicy potrzebują pieniędzy na inwestycje, na rozwój, a nie tylko na trwanie – podkreślił na koniec Sawicki.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
