Sawicki: rząd ma pieniądze, które mógłby od razu przekazać rolnikom

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Alicja Skiba PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
24-04-2020,12:30 Aktualizacja: 24-04-2020,12:34
A A A

- Rząd posiada co najmniej 2 miliardy euro rezerwy ze środków Unii Europejskiej, które mógłby natychmiast przekazać rolnikom jako rekompensatę za zeszłoroczną suszę - przekonuje Marek Sawicki, poseł PSL i były minister rolnictwa.

Polityk w rozmowie z Polskim Radiem odniósł się do decyzji obecnego ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który oświadczył, że ok. 30 tys. gospodarstw dostanie z opóźnieniem wypłaty odszkodowań, ponieważ obecnie priorytetem jest przeznaczanie środków na walkę z epidemią koronawirusa.

susza rolnicza, odszkodowania za suszę, jan krzysztof ardanowski, wsparcie dla rolnictwa

Ponad 30 tysięcy gospodarstw musi poczekać na pieniądze

Ok. 30-35 tys. gospodarstw, które poniosły straty z powodu ubiegłorocznej suszy, będą musiały zaczekać na wypłatę rekompensat. W najbliższym czasie pieniądze dostanie 91 tys. rolników - mówił Jan Krzysztof Ardanowski. Minister...

Sawicki wskazał, że z "suszowego" wypłacono rolnikom niespełna 200 mln zł.

- Najbardziej potrzebujące gospodarstwa nie otrzymały wsparcia za zeszłoroczną suszę. Rolnicy wiedzą, że obecna władza nie wykorzystała co najmniej 2 mld euro z rezerwy otrzymanej od Unii Europejskiej na rozwój polskich wsi na lata 2014-2020. Rząd może natychmiast wziąć z tej kwoty 212 mln zł i wypłacić je gospodarstwom - podkreślił poseł.

Jak dodał, trzeba to zrobić jak najszybciej, bo ceny sprzedaży mleka, wołowiny, drobiu i pieczarek w celach eksportowych idą w dół.

- Jedynie ceny pszenicy są stabilne, ponieważ Arabia Saudyjska ją kupuje i gromadzi zapasy. Mamy sytuację, w której rynek eksportował 35 proc. żywności i teraz stoi, nie ma transportu ani możliwości sprzedaży. Magazyny w przetwórniach drobiarskich i mleczarskich są zablokowane - zauważył Sawicki.

Zdaniem posła PSL obecny minister rolnictwa powinien wystosować wniosek do KE o uruchomienie niewykorzystanych przez rząd pieniędzy na program rozwoju obszarów wiejskich.

wegetacja roślin, susza rolnicza, susza hydrologiczna, sebastian szklarek, Wielkopolska Izba Rolnicza

Nie koronawirus, a susza zadusi rolnictwo? Może być rekordowa

Rośliny ozime obecnie wchodzą w okres krytyczny dla potrzeb wodnych, jednak od czterech tygodni nie wystąpiły znaczące opady deszczu - alarmuje Wielkopolska Izba Rolnicza. Dr Sebastian Szklarek uważa, że wszystko wskazuje na to, że w tym roku susza...

- W styczniu rolnicy zostali poinformowani, że pieniądze za suszę zostaną wypłacone do końca marca. Minister Ardanowski wypłacił ok 1,2 mld zł, jednak jedynie drobnym gospodarstwom. To duże gospodarstwa towarowe są najbardziej zagrożone, a nie zobaczą tych pieniędzy. A przecież wystarczy złożyć stosowny wniosek w Brukseli i będą pieniądze. Nie trzeba opowiadać, że dla ministerstwa priorytetem jest walka z koronawirusem, bo ona w tym nie uczestniczy - zaznaczył polityk.

Na pytanie jak Polska jest przygotowana na suszę, Sawicki zaznaczył, że nie zrealizowano planu poprawy retencji.

- Ten rząd jest od 5 lat. W tym czasie rzeki miały być pogłębione, woda łatwiej odprowadzana, zaś transport towarowy przenieść się z dróg na rzeki. Nie zrobiono nic w tej sprawie. Rolnikom trzeba dać zgodę na budowanie małych 2-hektarowych zbiorników retencyjnych na działkach i swobodne korzystanie z tych zasobów. Jednak, by przeprowadzić taką inwestycję potrzeba 3 lat. Kiedy nasz rząd odchodził zostawiliśmy pełen plan budowy retencji w gospodarstwach i przygotowaliśmy program pilotażowy na kilka województw - nic z tego nie wykorzystano. W ministerstwie rolnictwa nie pracuje się nad nowymi projektami i nie ma na to pieniędzy - podkreślił były szef resortu rolnictwa.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
ZOBACZ / 8 Europejski Kongres Menadżerów Agrobiznesu