Copy LinkXFacebookShare

Sarny znalezione w trawie nie potrzebują pomocy

Weterynarze i leśnicy przypominają, aby nie zabierać małych saren znalezionych w trawie. – One nie zostały porzucone; są pod opieką matki – mówi Radosław Fedaczyński, lekarz weterynarii z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

– Z tego powodu w ośrodku przebywa kilkanaście małych saren. Prawie wszystkie trafiły do nas w konsekwencji niewiedzy ludzi – dodaje ekspert.


Przypomina, że nie wolno zabierać małych saren znalezionych w głębokiej trawie, bo są tam zaraz po wykoceniu.

– Ich matka wraca do nich co trzy godziny, aby je karmić. Natomiast ludzie bezpodstawnie sądzą, że wymagają pomocy i często zabierają je ze sobą – zauważył Fedaczyński.

Małe sarny po przyniesieniu do domów zazwyczaj karmione są krowim mlekiem, którego nie tolerują. W konsekwencji stan ich zdrowia szybko pogarsza się. A po kilku dniach, najczęściej m.in. z oznakami odwodnienia, trafiają do weterynarza.

Zabraną przez niewiedzę sarnę trzeba odnieść w to samo miejsce najpóźniej następnego dnia.

O niezabieranie saren, ale także znalezionego w podobnych okolicznościach potomstwa zajęcy i niektórych ptaków do domów z przyleśnych łąk i lasów apeluje też Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

W lasach Podkarpacia doliczono się blisko 40 tys. saren.
 

Zobacz nas w Google News

bydło rzeźne, skup
Hodowla

Ceny byków spadają. Żywiec nawet 17% tańszy niż przed rokiem

nierówne wschody rzepaku
Uprawa

Nierówne wschody rzepaku ozimego – jak zatrzymać różnice?

Dzień Kukurydzy z PZPK w Garzynie
Aktualności

Dzień Kukurydzy z PZPK Garzyn 2026. 137 odmian i mocny sezon dla kukurydzy