Copy LinkXFacebookShare

Sadzeniaki tylko z paszportem. Za łamanie przepisów grożą surowe kary

Wraz z powolnym nastawaniem wiosny rozpoczyna się okres wzmożonej sprzedaży sadzeniaków ziemniaka. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa przypomina obowiązujące wymogi wobec takiego towaru.

Za sadzeniaki można uznać tylko takie ziemniaki, które:

  • są zapakowane w zamknięte opakowania (worki, "big-bagi")
  • są zaopatrzone w paszporty roślinne (na każdym opakowaniu jest trwale zamocowany jeden paszport)
  • są zabezpieczone urzędowymi plombami założonymi na zamknięcie opakowania
  • posiadają odpowiednią dokumentację (świadectwo oceny cech zewnętrznych – tylko dla sadzeniaków wyprodukowanych w Polsce)

"Nabywcy ziemniaków niespełniających powyższych wymagań nie mają pewności co do jakości materiału oraz muszą liczyć się z ryzykiem zawleczenia groźnych chorób ziemniaka" – ostrzega w komunikacie Andrzej Nowak, wojewódzki inspektor ochrony roślin i nasiennictwa w Krakowie.

Dodaje ponadto, że osoby i firmy, które prowadzą obrót sadzeniakami niezgodny z przepisami, są narażone na dotkliwe kary przewidziane ustawą o nasiennictwie – opłaty sankcyjne i mandaty.

Warto dodać, że obrót ziemniakami podlega ścisłej kontroli państwowych służb, o czym przekonał się np. polski przewoźnik, którego ciężarówka została zatrzymana do rutynowej kontroli przez funkcjonariuszy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Opolu (Oddział w Kędzierzynie-Koźlu).

"Stwierdzono, że wykonywany jest międzynarodowy transport ziemniaków w ilości 22050 kg z Polski do Czech. Kierowca nie posiadał wymaganego w takim przypadku zaświadczenia potwierdzającego niewystępowanie bakterii clavibacter michiganenslss. Dodatkowo ziemniaki nie zostały również prawidłowo oznakowane, co wzbudziło uzasadnione podejrzenia próby nielegalnego wywozu ziemniaków do innego państwa członkowskiego UE" – relacjonował opolski WITD.

Na miejsce w związku z tym wezwano inspektorów ochrony roślin i nasiennictwa w Opolu, a ci zdecydowali o zawróceniu transportu do miejsca załadunku, by można było wykonać badania ziemniaków. Kierowca został ukarany mandatem przez inspektorów PIORiN, a wobec nadawcy ładunku wyciągnięte zostaną konsekwencje w drodze postępowania wykroczeniowego.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!