Sadownicy wsparli żołnierzy

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Agnieszka Gorczyca PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
29-11-2021,15:00 Aktualizacja: 29-11-2021,15:04
A A A

Sadownicy z gminy Opole Lubelskie przekazali ponad 1,5 tony jabłek dla żołnierzy i służb mundurowych stacjonujących przy granicy polsko-białoruskiej.

Zbiórka jabłek była inicjatywą oddolną radnych Rady Miejskiej w Opolu Lubelskim Adama Adamczyka i Tomasza Cisła. Owoce przekazali sadownicy z sołectw: Zadole, Góry Kluczkowickie, Widły, Ćwiętalka-Świdry, a trafiły do Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

handel jabłkami, gmina Kurów, Ewa Rejn-Kozak, sadownictwo

Sadownik nie otrzymał zapłaty za 50 ton jabłek

Mieszkaniec z gminy Kurów (woj. lubelskie) został oszukany podczas sprzedaży jabłek. Po wysłaniu 50 ton owoców nie otrzymał zapłaty, a kontakt z kupcem się urwał. Jak przekazała podkomisarz Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy z Komendy...

- To była spontaniczna akcja, padło hasło, że zbieramy jabłka dla wojska i sadownicy chętnie włączyli się w zbiórkę. Żołnierzy trzeba wesprzeć nie tylko słowem, ale i czynem - powiedział Adamczyk.

- To bardzo ważny gest dla żołnierzy ze strony gminy. Pokazuje solidarność, wsparcie ze strony społeczeństwa oraz fakt, że ludzie są murem za żołnierzami i funkcjonariuszami. Takie działanie żołnierzom jest bardzo potrzebne - powiedział  kpt. Damian Stanula, oficer prasowy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej..

Adamczyk nie wyklucza, że taka akcja będzie jeszcze organizowana. W minionym roku sadownicy z regionu przekazali jabłka i soki dla szpitala w Poniatowej.

- Skrzynkę jabłek każdy sadownik zawsze chętnie przekaże. Tym bardziej, że ich sytuacja w regionie jest bardzo słaba, a ceny jabłek są kompletnie nieopłacalne. Takie akcje pokazują, że sadownicy potrafią się zjednoczyć i działać - dodał.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement