Rynek zbóż pod lupą UOKiK. Rolnicy nie muszą być poszkodowani

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Newseria Biznes (em) | redakcja@agropolska.pl
10-08-2022,12:20 Aktualizacja: 10-08-2022,12:24
A A A

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował niedawno o nałożeniu kary na PolishAgri w związku z wykorzystywaniem w relacjach z rolnikami przewagi kontraktowej. Urząd przygląda się też praktykom innych spółek skupujących zboża.

- Prowadzimy analizy. Mali dostawcy produktów rolnych często nie chcą sygnalizować nieprawidłowości, nawet jeśli kontrakty są dla nich niekorzystne, bo zwykle są podpisywane na lata - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Małgorzata Cieloch, dyrektor Departamentu Komunikacji UOKiK.

uokik, tomasz chróstny, wykorzystywanie przewagi kontraktowej, PolishAgri

UOKiK stawia zarzuty PolishAgri. Dostawcy sporo tracili

Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przedstawił zarzuty spółce PolishAgri, która skupuje i sprzedaje zboża oraz rzepak. Firma może nieuczciwie wykorzystywać przewagę kontraktową wobec...

W najnowszej decyzji prezes UOKiK nałożył przeszło 300 tys. zł kary za nadużywanie przewagi kontraktowej na spółkę PolishAgri - lidera eksportu zbóż w zachodniej Polsce, która żądała od rolników całości zakontraktowanych dostaw, nawet jeśli nie byli w stanie tego zrobić z przyczyn niezależnych od nich.

- Rolnicy, najczęściej indywidualne gospodarstwa, które mają kontrakty, które naszym zdaniem są bardzo nieuczciwe. Nadużywanie przewagi kontraktowej polega na tym, że jeśli występuje gradobicie, susza czy jakaś siła wyższa, na którą gospodarz nie ma żadnego wpływu, to mimo wszystko zgodnie z kontraktem, podpisanym na początku roku, musi dostarczyć te zboża. Jeśli tego nie zrobi, to, albo może zakupić zboże na tzw. rynku wolnym, żeby je dostarczyć do spółki. Istnieje jeszcze tzw. zakup zastępczy, który wykonuje PolishAgri za rolnika, a ten musi za to zapłacić. W maju wydaliśmy podobną decyzję w stosunku do innego skupującego zboża od rolników, spółki Cefetra, gdzie nałożyliśmy ponad 2 mln zł kary - mówi ekspertka.

W niektórych przypadkach straty wynikające z działania siły wyższej przekraczały nawet 50 proc. średniej rocznej produkcji rolnej gospodarstwa dostawcy.

UOKIK, Tomasz Chróstny, PolishAgri, skup zbóż, wykorzystywanie przewagi kontraktowej

UOKIK karze za wykorzystywanie przewagi kontraktowej wobec rolników

UOKiK nałożył ponad 300 tys. zł kary na spółkę PolishAgri, skupującą hurtowo zboża głównie od rolników indywidualnych. Firma żądała od nich całości zakontraktowanych dostaw, nawet jeśli nie mogli tego zrobić np. z powodu suszy...

Prezes UOKiK wszczął również siedem innych postępowań wyjaśniających dotyczących aktualnej sytuacji na rynku zbóż.

Badane są działania podmiotów skupujących zboże: Cargill Poland, ADM Direct Polska, Bunge Polska, Polskie Młyny, Viterra Polska (dawniej Glencore Polska), Louis Dreyfus Company Polska oraz Procam Polska.

- Wszystkie umowy, które w sposób nierówny wpływałyby na obie strony kontraktu, czyli przerzucały całe ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej czy wystąpienia siły wyższej na słabszego, w tym wypadku na rolnika. Taka praktyka może się zakończyć karą do 3 proc. obrotu - tłumaczy Cieloch.

Prowadzone badania to własna inicjatywa UOKiK, a nie wynik sygnałów od rolników.

Jak podkreśla rzeczniczka urzędu, wielu drobnych dostawców obawia się zgłaszać nieprawidłowości, żeby nie stracić pewnego, wypłacalnego i wieloletniego odbiorcy, nawet jeśli kontrakt jest dla nich niekorzystny.

UOKiK, Tomasz Chróstny, Cefetra Polska, handel zbożem

Wymagali od rolników dostaw mimo suszy. UOKiK nałożył dotkliwą karę

Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK nałożył ponad 2 mln zł kary na spółkę Cefetra Polska, która zajmuje się handlem zbożem. Przedsiębiorca wymagał od rolników całości zakontraktowanych dostaw, także w sytuacjach...

- Oprócz rynku zbóż badamy również rynek dostaw do wielkich sieci handlowych. Raport będzie za kilka tygodni. Mamy tam zdiagnozowane kilka praktyk, które nam się nie podobają. One również najczęściej pochodzą z analiz rynku, które prowadziliśmy, a nie z sygnałów od przedsiębiorców, ponieważ dla mleczarni czy dla dostawcy owoców do dużej sieci handlowej bardzo często taka współpraca to jest być albo nie być. Pojawiają się różnego rodzaju opłaty, żeby naliczyć dodatkową cenę na dostawcę, który tak naprawdę nie do końca się ich spodziewa - wyjaśnia ekspertka.  

Dodaje, że w przypadku postępowań wyjaśniających w kontekście nadużywania przewagi kontraktowej najlepszym rozstrzygnięciem jest zawarcie ugody między stronami. Polegać to ma głównie na rekompensacie strat, czyli zwrocie nadpłaconych kosztów rolnikowi i zaniechaniu napiętnowanych praktyk.

- Jeśli to jest niemożliwe, to wówczas wchodzi prezes urzędu z karą, które są najczęściej albo najwyższe, albo jedne z najwyższych. Najtrudniejszym przypadkiem jest sytuacja, gdzie druga strona uważa, że nie złamała prawa, a my uważamy, że do tego doszło. Od decyzji prezesa UOKiK można odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który rozstrzyga w takich sprawach - kończy Małgorzata Cieloch.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj