Copy LinkXFacebookShare

Ryby od kłusowników? Kontrole na targowisku i jeziorze

Jak zwykle przed Świętami Bożego Narodzenia policjanci i strażnicy rybaccy sprawdzają stoiska z rybami, które są podstawą wielu tradycyjnych potraw. Jednocześnie trwa walka z kłusownikami.

Na targowisku w Radziejowie (woj. kujawsko-pomorskie) pojawił się patrol z miejscowymi policjantami oraz strażnikami z Państwowej Straży Rybackiej z Kruszwicy.  

Kontrolowano m.in., czy mieszkańcy stosują się do ograniczeń związanych z epidemią, w tym nakazu zachowania dystansu społecznego. Przede wszystkim sprawdzano jednak legalność oferowanych towarów – choinek i ryb.

– Skupili się na tym, jak transportowane i przechowywane są ryby. Sprawdzano, w jakim są stanie, czy nie pochodzą od kłusowników i jak są sprzedawane – relacjonuje asp. szt. Marcin Krasucki, oficer prasowy radziejowskiej Komendy Powiatowej Policji.

Trzeba uważać, bo w ofercie mogą pojawiać się ryby pochodzące z przestępstwa. We wsi Połajewo (pow. radziejowski) na jeziorze Gopło grasował kłusownik, którego wypatrzyli wspomniani strażnicy rybaccy z Kruszwicy. Mężczyzna, płynąc kajakiem, nielegalnie łowił ryby za pomocą sieci. Został zatrzymany.

Powiadomieni o tym stróże prawa z posterunku w Piotrkowie Kujawskim, podczas przeszukania miejsca zamieszkania zatrzymanego, zabezpieczyli akcesoria służące do kłusowniczego procederu. Kajak oraz różnego rodzaju sieci o łącznej długości blisko 300 metrów trafiły do policyjnego magazynu.

– Zatrzymany 66-letni mieszkaniec powiatu radziejowskiego usłyszał zarzut nielegalnego połowu ryb przy użyciu sieci. Czyn ten zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo do 2 lat pozbawienia wolności – podsumowuje Marcin Krasucki.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!