Copy LinkXFacebookShare

Ruszyły przetargi w sprawie retencji korytowej

W Regionalnych Zarządach Gospodarki Wodnej ruszyły przetargi dotyczące małej retencji korytowej, która podniesie retencję o ok. jeden procent – mówił Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej o sposobach walki z suszą.

– Sytuacja jest bezprecedensowa w historii kraju, ponieważ od 150 lat nie mieliśmy tak ciepłej zimy i nie mieliśmy w zasadzie całkowicie pokrywy śnieżnej. W związku z tym nie ma wód roztopowych. Dlatego bilans wodny jest tak zaburzony – powiedział polityk w "Radiu Gdańsk".

Dodał, że nie są spodziewane duże opady deszczu w kwietniu.

– Mamy nadzieję, że maj przyniesie opady, ale również te opady będą gwałtowne, krótkotrwałe, więc nie załatwią w sposób naturalny odpowiedniej wilgotności gleby, przede wszystkim, jeśli chodzi o suszę hydrologiczną. Bo to jest najistotniejsze, że do siedmiu centymetrów gleba straciła wilgotność poniżej 40 procent – podkreślił szef resortu.

Gróbarczyk wyjaśnił, że w celu zapobiegania skutkom suszy poprawiana będzie w tym roku retencja korytowa.

– A więc wykorzystujemy wszystkie rowy, wszelkiego rodzaju melioracje rolne poprzez przebudowę zastawek, jazów, urządzeń przepływowych tak, aby podnieść w nich poziom wody. Problemu suszy tym nie rozwiążemy, ale na pewno ulżymy, jeśli chodzi o obszary rolne – nadmienił.

Poinformował, że działania obejmą ok. 300 tysięcy kilometrów kwadratowych gruntów ornych.


– Środki na to zostały zabezpieczone w budżecie Wód Polskich – tj. kwota ok. 550 mln zł na ten rok. Z tym, że 160 mln zł jest kierowane w trybie bardzo szybkim. Już w zasadzie przetargi rozpoczęły się w poszczególnych dyrekcjach RZGW, właśnie skierowane jest to na małą retencję korytową. Chcemy to zakończyć w przeciągu 3-4 miesięcy. To jest szansa bezwzględnie dla wszystkich małych i średnich firm, działających przede wszystkich w gminach, powiatach. To nie są skomplikowane prace. To około 650 działań, które chcemy wykonać na tę okoliczność – wytłumaczył Gróbarczyk.

Wyjaśnił, że dzięki tym inwestycjom podniesiony zostanie poziom retencji o ok. jeden procent, czyli ok. 40 milionów metrów sześciennych wody.

– Oczywiście w bilansie krajowym to jest absolutnie za mało. Dlatego drugi krok to przyjęty w zeszłym roku Program Rozwoju Retencji. Ma na celu podniesienie w ciągu 7 lat do 15 proc. retencji. Dziś ten wskaźnik wynosi ok. 6,5 proc. W ramach tego programu zaplanowano 94 inwestycje. Będą to m.in. 33 zbiorniki retencyjne, w tym 9 dużych. I temu ma służyć specustawa, która teraz jest przyjmowana. Ten program będzie kosztował 10 mld złotych i to jest skompilowane ze środkami UE – mówił minister.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR