Rośnie populacja żubrów. Coraz więcej szkód w uprawach
zubry_bieszczady_lp
W Bieszczadach w stanie wolnym bytuje 668 żubrów. Foto_Dominika Antkowska_LP
W trakcie przeprowadzonej w ostatnich dniach inwentaryzacji żubrów w Bieszczadach doliczono się 719 osobników wobec 677 przed rokiem – poinformował Edward Marszałek, rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie.
– Stada bytują na terenie nadleśnictw: Baligród, Cisna, Komańcza, Lesko, Lutowiska i Stuposiany. Natomiast pojedyncze osobniki bywają obserwowane na pogórzu w zasięgu nadleśnictw: Bircza, Brzozów i Krasiczyn – mówił ekspert.
Inwentaryzacja wykazała, że największe zgrupowanie żubrów występuje w lasach Nadleśnictwa Baligród. Licząca 291 populacja skupiona jest tam w 13 grupach. W tym nadleśnictwie, w okolicach Kalnicy pod Chryszczatą, stwierdzono także największe stado – 60 osobników.
– Wyniki inwentaryzacji są dokładne, ponieważ prowadzona jest w jednym wybranym dniu w marcu we wszystkich jednostkach, łącznie z gruntami prywatnymi. Zatem nie zachodzi obawa podwójnego odnotowania tych samych osobników. Natomiast monitoring zdrowotny stad prowadzimy przez cały rok – powiedział dyrektor krośnieńskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Marek Marecki.
Od kilku lat naukowcy zajmujący się bieszczadzkimi żubrami wyrażają zaniepokojenie przegęszczeniem populacji. Skutkuje m.in. zwiększeniem szkód w uprawach rolnych i leśnych, ale przede wszystkim powodującym wzrost zagrożenia epidemiologicznego związanego z gruźlicą czy telazjozą.
Od ubiegłego roku wydane zostały decyzje Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska o odstrzale sanitarnym do kilkudziesięciu osobników, odnaleziono też resztki kilkunastu żubrów, w tym zabitego przez niedźwiedzia.
W ostatnich latach 13 bieszczadzkich żubrów wyjechało do Bułgarii i Rumunii. Zasiliły stada żyjące w tamtejszych górach.
Rzecznik RDLP przypomniał także, że osobnym tematem jest obecnie kwestia szkód dokonywanych przez te zwierzęta w uprawach rolnych i w lesie". – Wciąż rośnie kwota wypłacanych odszkodowań, natomiast zniszczenia w uprawach leśnych miejscami zagrażają trwałości drzewostanów – zauważył Marszałek.
W Bieszczady pierwsze żubry sprowadzono w 1963 roku. Należą do rasy białowiesko-kaukaskiej. Są potomkami żubra z Kaukazu i samic bytujących w ogrodach zoologicznych i zwierzyńcach prywatnych.
Żubry pochodzące z krzyżówek linii kaukaskiej z białowieską prowadzone są w odrębnej linii hodowlanej. Obecnie w stanie dzikim znajdują się wyłącznie w Bieszczadach. W pozostałych ośrodkach w Polsce żyją żubry czystej linii białowieskiej.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
