Copy LinkXFacebookShare

Rolnik zaorał drogę. Sąd rozstrzygnie, czy miał do tego prawo

Sąd będzie rozstrzygał, czy rolnik z gminy Kłoczew na Lubelszczyźnie miał prawo zaorać część drogi. Gospodarz do winy się nie poczuwa, ale urzędnicy mają inne zdanie w tej sprawie.

Dzielnicowi z Ryków zostali wysłani na interwencję do jednej z miejscowości w gminie Kłoczew. Wcześniej stróże prawa otrzymali bowiem informację o zaoraniu części drogi gminnej i zwężeniu tym samym pasa drogowego.

"Na miejscu, na całej długości jednej z działek rolnych, zastali odorany i wyrównany z polem pas drogi z widocznymi kamieniami, którymi była utwardzona. Z relacji pracownika urzędu gminy oraz okazanych przez niego dokumentów wynikało, że droga w tym miejscu powinna mieć około 6 metrów szerokości. Pracą gospodarza, który przy pomocy pługa podorał drogę, została zwężona do około 4 metrów" – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Rykach.

Ów rolnik, mieszkaniec gminy Kłoczew, także pojawił na miejscu i nie ukrywał, że to on zaorał pas drogi. Do winy się nie jednak poczuwał, podkreślając, że jest ona za szeroka, a ponadto położona częściowo na jego gruntach.

"Funkcjonariusze sporządzili materiały z czynności wyjaśniających. Teraz sprawą zajmie się sąd. Sprawcy wykroczenia grozi surowa grzywna" – podała rycka policja.

Abstrahując od tego konkretnego przypadku i przyszłego rozstrzygnięcia sądowego, trzeba podkreślić, że takich sporów nie brakuje w całym kraju. Część dróg gruntowych, zwłaszcza tych wytyczonych w dawnych latach, nie ma bowiem potwierdzenia w planach geodezyjnych.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?