Copy LinkXFacebookShare

Rolnik z kombajnu wypatrzył kradzież kukurydzy na swoim polu. Dwaj mężczyźni staną przed sądem

Do 5 tysięcy złotych grzywny grozi dwóm mężczyznom, którzy według ustaleń stróżów prawa kradli kolby kukurydzy na polu. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.

Stróże prawa otrzymali zgłoszenie, że na jednym z pól w gminie Siemiatycze (woj. podlaskie) został złapany złodziej kukurydzy.

„Z informacji od zgłaszającego wynikało, że kiedy jechał on kombajnem, zauważył mężczyznę, który kradnie kolby kukurydzy z jego pola. Ujęty na gorącym uczynku 47-latek tłumaczył, że został wynajęty przez znajomego i miał mu pomóc zebrać kukurydzę. Powiedział, że jest na to zgoda właściciela pola” – brzmi relacja Komendy Powiatowej Policji w Siemiatyczach.

Zanim na miejsce przybyli funkcjonariusze, dotarł tam wspomniany przez 47-latka drugi z mężczyzn, 64-letni mieszkaniec Siemiatycz.

„W trakcie interwencji policjanci ustalili, że 64- i 47-latek dzień wcześniej również kradli kukurydzę na tym polu. W trakcie przeszukania posesji 64-latka znaleźli 8 worków kukurydzy. Pokrzywdzony oszacował straty na łączną kwotę 500 złotych” – podaje siemiatycka KPP.

Za popełnione wykroczenie amatorom darmowego ziarna grozi grzywna do 5 tysięcy złotych. O wymiarze kary zadecyduje sąd.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!