Copy LinkXFacebookShare

Rolnik skazany za atak na dziennikarzy

10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, pokrycie kosztów  sądowych oraz naprawy kamery – taki wyrok usłyszał Sebastian S., rolnik z Żywej Wody na Podlasiu, który przed rokiem zaatakował ekipę TVP.     

W lipcu 2016 roku ekipa białostockiego oddziału Telewizji Polskiej pojechała do tej miejscowości realizować materiał dotyczący budowy chlewni – przypomina portal fakt. pl

Dziennikarze umówieni byli z mieszkańcami Żywej Wody, którzy poprosili ich o interwencję. Chcieli nagłośnić sprawę uciążliwej ich zdaniem inwestycji, którą realizował miejscowy gospodarz.

Reporterzy zaczęli od rozmowy z sołtysem, który był przeciwny budowie chlewni, a potem poszli do pomysłodawcy przedsięwzięcia.

Doszło wówczas do rękoczynów bowiem rolnik nie chciał rozmawiać z mediami i stanowczo zażądał, by opuścili jego posesję. Gospodarz wraz z ojcem dopadł dziennikarzy na drodze, młody rolnik rzucił się na operatora kamery, uderzył też z całej siły w twarz dziennikarkę, która próbowała ich rozdzielić. Musiała interweniować policja.

2 lutego ruszył proces w tej sprawie, a 5 lipca Sebastian S., usłyszał wyrok – 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Mężczyzna musi też pokryć koszty naprawy telewizyjnej kamery, którą usiłował wyrwać operatorowi oraz koszty sądowe. W sumie ma zapłacić prawie 16 tys. zł. Orzeczenie nie jest prawomocne.

[WIDEO] Na szczęście tak brutalne ataki na dziennikarzy zdarzają się dosyć rzadko



źródło: fakt.pl

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!