Rolnik przyłapany na śmieceniu. Wlepili mu najwyższy mandat
U
Jeden z rolników potraktował las jak wysypisko śmieci. Foto_Nadleśnictwo Młynary
Straż Leśna z Nadleśnictwa Młynary zidentyfikowała i ukarała mandatem rolnika, który potraktował las jak wysypisko śmieci.
Stertę odpadów znalazł na podległym sobie terenie leśniczy Leśnictwa Klasztorne w Nadleśnictwie Młynary. Śledztwo w sprawie tego "kukułczego jaja" wszczęli strażnicy leśni.
– Jak to zwykle bywa w tego typu przypadkach, aby zidentyfikować śmieciarza, sami musieli grzebać w odpadach. Na szczęście ich trud nie poszedł na marne. Odwiedzili sprawcę, którym okazał się miejscowy rolnik – informuje Adam Pietrzak, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie.
Gospodarz od razu przyznał się do winy. Musi posprzątać odpady i zapłacić najwyższy przewidziany prawem za takie wykroczenie – 500-złotowy mandat.
"Tylko w samym Nadleśnictwie Młynary leśnicy wydali w zeszłym roku prawie 30 tys. zł na posprzątanie lasu. W skali całej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie było to 1,5 mln zł" – wylicza rzecznik olsztyńskiej RDLP.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
