Copy LinkXFacebookShare

Rolnicze OPZZ ma dość PZŁ. Chce szybkich zmian w prawie łowieckim

Powołanie Agencji Rozwoju Gospodarki Łowieckiej, przetargi na dzierżawę obwodów łowieckich, szacowanie szkód łowieckich przez ARiMR – to niektóre ze zmian, jakie w Prawie łowieckim chce wprowadzić rolniczy OPZZ.

Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ RIOR poinformował, że organizacja przygotowała projekt noweli Prawa łowieckiego. Dokument został złożony w biurze Jarosława Kaczyńskiego, szefa PiS.


Jak wyjaśnił, celem proponowanych zmian jest "głęboka reforma gospodarki łowieckiej" w Polsce. – Ten system, który był do tej pory – bo mam nadzieję, że stanie się to faktem – sięga lat 50-tych. Dekretem Bieruta demokratyczny PZŁ (Polski Związek Łowiecki – PAP) został odebrany przez komunistów i przetrwał do dziś – mówił.

Izdebski dodał, że głęboko w to wierzy, że w nowej kadencji Sejmu i po zwycięstwie PiS dojdzie do zmiany przepisów łowieckich.

Szef OPZZ RIOR tłumaczył, że proponowana reforma przewiduje m.in. powołanie Agencji Rozwoju Gospodarki Łowieckiej, która podlegałaby premierowi i przejęłaby gospodarkę łowiecką oraz zadania z nią związane od PZŁ.

Prezes agencji pełniłby również funkcję Łowczego Krajowego. Agencja miałaby również 16 oddziałów, a nie 49 jak dzisiaj.

Izdebski poinformował, że dzierżawcy obwodów łowieckich mieliby również obowiązek przestrzegania zasad bioasekuracji, tak jak rolnicy. Mieliby również zabezpieczać obwody tak, by zwierzyna nie wyrządzała szkód w plonach, a także by nie roznosiła chorób, w tym ASF.

[WIDEO] Konferencja prasowa Sławomira Izdebskiego 12 września przed siedzibą PiS



OPZZ RIOR postuluje również, by np. niedostosowanie się myśliwych do zasad bioasekuracji i utrzymywania pogłowia dzika na poziomie 0,1 na km kwadr. skutkowało natychmiastowym odebraniem obwodu łowieckiego.

Jedną z propozycji jest również to, by prezes nowej agencji rozpisywał przetargi na wydzierżawienie obwodów łowieckich, a w postępowaniach mogły brać udział podmioty zagraniczne.

– Nie możemy pozwolić sobie na to, by obwody były rozdawane za darmo – podkreślił Izdebski. Przypomniał, że rolnicy chcąc wydzierżawić ziemię Z KOWR, muszą przystąpić do przetargu i za to zapłacić.

Szef OPZZ RIOR pytany o dotychczasowe zmiany w Prawie łowieckim z 2018 roku – dotyczyły m.in. dekomunizacji władz PZŁ, zmiany sposobu szacowania szkód łowieckich (robią to teraz ODR), zwiększenia nadzoru Ministra Środowiska nad PZŁ, zakazu udziału osób poniżej 18 roku życia w polowaniach – porównał je do zatartego ciągnika, w którym wymieniono tylko koło.

– To tak jakby w starym zatartym ciągniku, wymienić jedno koło, a pozostawić stary silnik – powiedział. Ocenił, że obecny nadzór Ministra Środowiska nad PZŁ jest iluzoryczny.

Aleksander Brzózka, rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka przekazał, że ministerstwo nie prowadzi prac nad zmianą przepisów Prawa łowieckiego.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!