Rolnicze OPZZ chce odstrzału wilków i łosi

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
09-05-2019,9:20 Aktualizacja: 09-05-2019,13:51
A A A

Wilków i łosi w Polsce jest za dużo, trzeba zmniejszyć ich populację, gdyż te zwierzęta powodują straty u rolników i w gospodarce łowieckiej - przekonuje Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ RIOR.

Związkowiec poinformował, że w tej sprawie wystosował do premiera Mateusza Morawieckiego apel, w którym zwraca się w imieniu rolniczego OPZZ, środowiska rolników, myśliwych, mieszkańców wsi o natychmiastowe spowodowanie wprowadzenia takich przepisów, które mogłyby ograniczyć populację tych zwierząt.

prawo łowieckie, trybunał konstytucyjny, szkody łowieckie, Stanisław Rymar

Przepis dotyczący odszkodowań za szkody łowieckie niekonstytucyjny

Przepis Prawa łowieckiego mówiący, że nie przysługuje odszkodowanie za szkody łowieckie rolnikom, którzy nie wyrazili zgody na budowę urządzeń lub wykonywanie zabiegów zapobiegających takim szkodom, jest niekonstytucyjny -...

Izdebski zaznaczył, że populacja wilków liczy już ponad 3 tys. sztuk, podczas, gdy - jak mówił - według ekspertów powinna być na poziomie 500 sztuk. 

Podobnie jest w łosiami. Szacuje się, że jest ich ok. 30 tys., a - według lidera rolniczego OPZZ - nie powinno być ich więcej niż 9-10 tys. sztuk.

Zdaniem związkowca, zbyt duża populacja wilków sprawia, że coraz częściej atakują zwierzynę leśną - jelenie, dziki, sarny oraz zwierzęta gospodarskie (np. owce) czy psy. Ocenił, że straty z tego tytułu mogą wynosić ok. 60 mln zł rocznie. Dodał, że wilki są też zagrożeniem dla ludzi.

Izdebski zwrócił uwagę, że coraz częściej zdarzają się wypadki komunikacyjne z udziałem łosi, które ponadto niszczą lasy, bo obgryzają drzewa.  

Szef rolniczego OPZZ wskazał, że w innych krajach populacje tych zwierząt są pod kontrolą. W Niemczech np. jest 500 sztuk wilków i 250 do odstrzału, podobnie jest na Litwie. Jedynie w Polsce jest nadmierna populacja wilków i łosi - ocenił.

[WIDEO] Konferencja prasowa Sławomira Izdebskiego 8 maja w biurze OPZZRiOR w Warszawie


wilk, ataki wilków, podkarpacie, rdoś w rzeszowie, populacja wilków

Gmina ma obowiązek reagować, gdy wilki są zagrożeniem

Gdy na terenach zamieszkałych pojawią się np. wilki i stwarzają zagrożenie dla ludzi i dobytku, trzeba to zgłosić samorządowi gminnemu. Bo to właśnie on ma kompetencje związane z utrzymaniem porządku i bezpieczeństwa na danym terenie. Pytanie, co...

Rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka, zapytany czy resort rozważa możliwość odstrzału wilków i łosi wyjaśnił, że obecnie w ministerstwie nie są prowadzone prace mające na celu liberalizację przepisów dotyczących odstrzału tych zwierząt.

Mimo że zgodnie z prawem łosie należą w Polsce do zwierząt łownych, to od 2001 r. obowiązuje moratorium na ich odstrzał. Zostało wprowadzone dla ochrony tych zwierząt. Pod koniec XX wieku ich populacja sięgała 1,7 tys. osobników.

Wilki objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Ich odstrzał jest możliwy jedynie po uzyskaniu zgody z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zgoda na odstrzał może zostać wydana, kiedy stanowią istotne zagrożenie dla ludzi, bądź gdy powodują znaczące szkody w inwentarzu. Może zostać ponadto wydana jeżeli nie ma alternatywnych rozwiązań i nie będzie szkodliwa dla populacji.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj