Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy zjechali do Belwederu i przekazali prezydentowi bochen chleba

Wszyscy, którzy prowadzą gospodarstwa, dzięki swojej pracy zapewniają krajowi i społeczeństwu bezpieczeństwo żywnościowe – podkreślił Andrzej Duda w trakcie Dożynek Prezydenckich w Belwederze.

Tegoroczne uroczystości Dożynek Prezydenckich odbyły się na dziedzińcu Belwederu. Na specjalnie zbudowanej scenie starostowie dożynek przekazali prezydentowi tradycyjny bochen chleba. W uroczystości wzięli udział m.in. Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa i Janusz Wojciechowski, unijny komisarz ds. rolnictwa.

– Te dożynki symbolicznie wieńczą rok, wieńczą sezon zbiorów gospodarzy a zarazem stanowią podziękowanie. Podziękowanie za rok pracy, za to, co udało się z pól zebrać, za to, że rodzinom udało się przeżyć kolejny rok, przetrwać w gospodarstwie i w sprawach domowych, rodzinnych – powiedział Duda.

Podkreślił, że dla prezydenta moment, kiedy przybywają do niego na zaproszenie rolnicy, jest przede wszystkim po to, żeby podziękować i złożyć hołd wszystkim ludziom, którzy w Polsce pracują na roli. – Wszystkim, którzy prowadzą gospodarstwa, a tym samym dzięki swojej pracy zapewniają nam, całego naszemu krajowi, naszemu społeczeństwu bezpieczeństwo żywnościowe – zaznaczył dodając, że jest to jedno z absolutnie fundamentalnych i najważniejszych, bez którego trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie państwa i byt społeczeństwa.

W przemówieniu Duda skazał, nawiązując do słów z homilii wygłoszonej podczas wcześniejszej mszy św. przez bpa Leszka Leszkiewicza, że obecnie "żyje się w Polsce na poziomie najwyższym w historii". – Ale to jeszcze nie jest to, czego byśmy chcieli – zaznaczył.


Prezydent przyznał, że mamy trudny kryzysowy czas, zwłaszcza, jeśli chodzi o ceny energii. – Cieszę się ogromnie, że udało się doprowadzić do tego, że będą wypłacane dodatki węglowe, dodatki energetyczne, to ogromnie ważne dla utrzymania gospodarstw rolnych, a bardzo często gospodarstw domowych. Potrzebna jest ta pomoc, dobrze, że jest. To pokazuje, że władze rozumieją, czym jest rolnictwo, czym jest rolnik i jaka jest jego zasługa dla kraju – powiedział gospodarz dożynek.

– To był trudny rok dla rolnictwa z powodu pandemii i wojny, która spowodowała wzrost cen i uratę wschodnich rynków zbytu. Te trudności, niestety, nie mijają, wobec tego dalej jest potrzeba wspierania rolnictwa – powiedział z kolei minister Kowalczyk, przyznając, że wzrost cen produktów rolnych nie rekompensuje gospodarzom zwiększonych wydatków, np. z powodu wzrostu cen nawozów.

Komisarz Wojciechowski podkreślał natomiast, że rolników obowiązuje i wspólna polityka rolna i krajowy plan strategiczny. Jak podkreślił udało się to, żeby mieć więcej suwerenności jako kraj jeśli chodzi o rolnictwo.


Mówił, że jest świadom obaw rolników, że plan strategiczny będzie ograniczać produkcję rolną; zapewniał, że nic takiego nie będzie miało miejsca. Dodał, że Polska jako jedyna zastosowała rekompensaty z powodu wysokich cen nawozów w dużej skali. Kolejna obawa, którą chce rozwiać to to, czy pieniądze dla rolników "są pewne".

– 25 mld euro to fundusze przewidziane dla Polski na 5 lat, 2023-2027. I stanowczo potwierdzam to są fundusze pewne, na pewno trafią do polskich rolników – zapewnił polityk.

Dożynki Prezydenckie to wydarzenie wieńczące trud pracy włożony przez polskich rolników podczas ostatnich żniw. Święto rodowodem sięga czasów średniowiecznych i jest formą podziękowania za tegoroczne zbiory oraz prośbą o pomyślność przyszłorocznych plonów.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!