Rolnicy powołali sztab kryzysowy. 11 grudnia debata w Senacie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Piotr Śmiłowicz PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
24-11-2020,14:00 Aktualizacja: 24-11-2020,14:04
A A A

11 grudnia odbędzie się w Senacie debata na temat rolnictwa - poinformował Sławomir Izdebski, szef OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych po wtorkowym spotkaniu delegacji gospodarzy z marszałkiem Tomaszem Grodzkim.

Lider związku przypomniał, że w poniedziałek rolnicy powołali sztab kryzysowy, a we wtorek ukonstytuowało się jego prezydium. W jego skład weszli Wiktor Szmulewicz (szef Krajowej Rady Izb Rolniczych), Michał Kołodziejczak (lider AGROunii), Szczepan Wójcik (przedstawiciel branży futrzarskiej) i Izdebski.

Jan Krzysztof Ardanowski, piątka dla zwerząt, ustawa o ochronie zwierząt, jarosław kaczyński

Ardanowski: Kaczyński ma złych doradców w sprawie "piątki"

Różne osoby dopytują mnie, czym zostało spowodowane moje przywrócenie do Prawa i Sprawiedliwości, szczególnie po buńczucznych wypowiedziach niektórych osób z otoczenia prezesa Jarosława Kaczyńskiego - pisze w...

Przedstawiciele sztabu zwrócili się do Elżbiety Witek, marszałek Sejmu o zorganizowanie debaty publicznej, która by pokazała, jaki jest stan rolnictwa. Nie otrzymali jednak na to zgody.

- W związku z tym zwróciliśmy się do pana marszałka Senatu o zorganizowanie debaty w Senacie. Jesteśmy wdzięczni panu marszałkowi, że wyraził zgodę. Możemy zapowiedzieć, że debata odbędzie się 11 grudnia w gmachu Senatu - powiedział Izdebski.

Mają w niej wziąć udział przedstawiciele rolniczych organizacji związkowych, a także świata polityki.

- Zapraszamy pana prezydenta, pana premiera, ministra rolnictwa, ministra środowiska oraz szefów komisji. Podczas tej debaty pokażemy, jak rzeczywiście wygląda stan polskiego rolnictwa - zaznaczył szef OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych.

Ocenił, że "stan polskiego rolnictwa dzisiaj jest opłakany". - Jako sztab kryzysowy będziemy patrzeć rządowi na ręce. Poza debatą żądamy spotkania z rządem i premierem, byśmy mogli przedstawić postulaty - powiedział.

Zdaniem lidera związku skandalem jest np. to, że prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych musi pisać pisma do ministra rolnictwa, by się z nim spotkać, a do tej pory minister nie znalazł dla niego czasu. - Czegoś takiego nie było - mówił.

Sztab kryzysowy rolników, jak poinformowano, powstał z uwagi na "niezwykle trudną i skomplikowaną sytuację, jaką mamy w rolnictwie".
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj