Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy powinni dołączyć do walki z suszą

Potrzebne jest kompleksowe podejście do problemu suszy z wykorzystaniem potencjału natury – przekonuje Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska. Według resortu, tylko 52 gminy realizują jakiekolwiek działania dotyczące przeciwdziałania skutkom suszy.

Podczas seminarium online na temat przeciwdziałania suszy polityk podkreślił, że temat deficytu wody w Polsce jest strukturalnym wyzwaniem, które wymaga przygotowania długofalowej strategii.

Szef resortu uważa, że budowa sztucznych zbiorników jest potrzebna, choć dużo większy potencjał tkwi w terenach bagiennych i torfowiskach, gdzie można retencjonować nawet 35 mld m3 wody, czyli prawie 10 razy więcej niż w sztucznych zbiornikach. Kolejne 11 mld m3 może być retencjonowane w lasach.

– Mała retencja wodna, wsparcie rolników w tym, by budowali małe magazyny, przeniesienie akcentu z melioracji osuszających na nawadniające, retencja i wykorzystanie natury jako naturalnego mechanizmu do wspierania nas w walce o ograniczenie suszy, można zwiększyć powierzchnię terenów wodno-bagiennych, po to by więcej wody retencjonować – wymieniał potrzebne działania Kurtyka.

Dodał, że należy też zwiększyć świadomość społeczną na temat wyzwań związanych z deficytem wody. Przypomniał, że resort uruchomił drugą edycję programu "Moja Woda", który ma pomóc w łagodzeniu skutków suszy Polsce i ograniczyć zagrożenie powodziowe przez budowę przy domach instalacji zatrzymujących deszczówkę.


Minister poinformował, że trwają prace nad stworzeniem strony www.susza.gov.pl, gdzie będzie gromadzona wiedza o deficycie wody.

Podczas seminarium Łukasz Lange, pełnomocnik ministra ds. przeciwdziałania skutkom suszy przekazał, że według analizy resortu, zaledwie 52 gminy w Polsce realizują jakiekolwiek działania dotyczące przeciwdziałania skutkom suszy.

– Łączna suma wydanych środków w skali całego 2020 r. wynosi ok. 11,5 mln zł. Jeszcze bardziej niepokojącą kwestią jest to, że spostrzegamy także gminy z poziomu województw, które nie realizują programu. Możemy to powiedzieć o gminach województwa łódzkiego, podkarpackiego czy lubuskiego – wyliczył.

Uczestniczący w seminarium dr Sławomir Gromadzki z Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Sztuki Wojennej zwrócił uwagę, że w działaniach na rzecz ograniczenia suszy należy włączyć wszystkich partnerów, w tym rolników i samorządy lokalne.

Jak wskazał, sama retencja wody nie rozwiązuje skutków suszy, z jakimi zmaga się rolnik, bo trzeba mu te wodę dostarczyć. Do tego niezbędny jest samorząd.

Zdaniem eksperta, kluczowe jest opracowanie lokalnych strategii retencji wody. Powinno się w nich m.in. wyznaczyć, w których miejscach na terenie danych zlewni można planować przedsięwzięcia związane z retencją.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu