Rolnicy pełni obaw. Nastroje najgorsze od lat
hodowcy_nastroje.jpg_22f58363
Wśród rolników najbardziej obawiających się o swoją przyszłość są m.in. hodowcy świń. Foto_Dariusz Kucman
Najbardziej o swoją przyszłość obawiają się użytkownicy gospodarstw prowadzących uprawy drzew i krzewów owocowych oraz hodowcy świń. Tak negatywnych opinii rolników o sytuacji na rynku nie odnotowano od 2015 roku.
Główny Urząd Statystyczny przedstawił wyniki badania koniunktury w gospodarstwach rolnych w pierwszym półroczu 2018 r. Rolnicy ten okres ocenili bardziej pesymistycznie w porównaniu do poprzedniej edycji badania – zarówno ogólną sytuację prowadzonych gospodarstw, opłacalność produkcji i zapotrzebowanie na produkty rolne.
"Wśród gospodarstw ukierunkowanych na produkcję rośliną najmniej pesymistyczne opinie wyrażali rolnicy prowadzący uprawy warzyw gruntowych, ziemniaków oraz uprawy pod osłonami. Wśród gospodarstw specjalizujących się w produkcji zwierzęcej, jedynie u producentów drobiu rzeźnego odnotowano przewagę opinii pozytywnych nad negatywnymi. Najwięcej negatywnych opinii wyrażali producenci prowadzący plantacje drzew i krzewów owocowych, a także hodowcy świń i bydła rzeźnego" – czytamy w opracowaniu GUS.
Jak wyliczono, niewiele ponad 61 proc. rolników (o 26 proc. mniej niż w grudniu ub.r.) uznało bieżącą (czerwiec br.) ogólną sytuację swoich gospodarstw, jako normalną jak na tę porę roku lub dobrą. Odnotowano wyraźną przewagę opinii o złej sytuacji gospodarstw nad opiniami przeciwnymi (o 31,6 p. proc.).
Jeśli chodzi o bieżącą opłacalność produkcji rolniczej, w porównaniu do wyników poprzedniej edycji badania, gospodarze ocenili ją również negatywnie. Saldo odpowiedzi zdecydowanie pogorszyło się i wynosiło minus 21,6 p. proc. wobec plus 2,5 p. proc. w grudniu 2017 r.
W dodatku w stosunku do wyników poprzedniego badania respondenci byli jeszcze bardziej pesymistyczni w ocenie bieżącego popytu na wytwarzane w ich gospodarstwach produkty rolne (minus 36,8 p. proc. w czerwcu 2018 r. wobec minus 22,6 p. proc. w grudniu 2017 r.).
O najbliższej przyszłości gospodarze także myślą raczej, że rysuje się w czarnych barwach. Przedstawicielom GUS przekazywali złe prognozy dotyczące zarówno sytuacji ogólnej gospodarstw, opłacalności produkcji i popytu na wytwarzane produkty rolne. Tym samym odnotowano dalsze pogarszanie się nastrojów rolników w porównaniu do poprzednich edycji badania.
"Najbardziej o swoją przyszłość obawiają się użytkownicy gospodarstw prowadzących uprawy drzew i krzewów owocowych oraz hodowcy świń. Biorąc pod uwagę ukierunkowanie produkcyjne gospodarstw rolnych, najmniej pesymistyczne opinie wyrażali rolnicy specjalizujący się w produkcji zwierzęcej. Przewagę opinii pozytywnych nad negatywnymi w ocenie przyszłej sytuacji ogólnej gospodarstwa rolnego, zapotrzebowania na produkty rolne i opłacalności produkcji rolniczej odnotowano jedynie w przypadku gospodarstw specjalizujących się w chowie drobiu rzeźnego" – wskazano w dokumencie GUS.
Biorąc pod uwagę areał i wiek respondentów, najmniej pesymistyczni w ocenach byli użytkownicy gospodarstw o powierzchni do 2 ha oraz od 20 do 50 ha użytków rolnych. Najwięcej optymistycznych opinii wyrażali młodzi rolnicy (do 45 lat), z wyższym wykształceniem rolniczym oraz osoby prowadzące gospodarstwo nie dłużej niż 10 lat.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
